Już za około 15 lat samojeżdżące pojazdy staną się codziennością na naszych drogach – twierdzą specjaliści z IDEO. Wraz z automatycznymi samochodami, pojawią się sterowane komputerowo ciężarówki dostawcze i… automatyczne biura na kołach.

„Samojeżdżące auta z pewnością zmienią nasze zwyczaje na drogach, ale w pełni automatyczne pojazdy wpłyną też na to, w jaki sposób będziemy pracować”- uważa Tim Brown, szef firmy IDEO. Gdy ludzie nie będą musieli koncentrować się na prowadzeniu auta, będą mogli skupić się na innych czynnościach. Będą więc bardziej produktywni w czasie poruszania się po mieście.

Projektanci z IDEO opracowali koncepcję „samojeżdżącego biura” („Work On Weels”). Będzie można je wypożyczać i dowolnie dostosowywać aranżację jego wnętrza do swoich potrzeb. Projekt zakłada, że pracownicy nie będą już musieli dojeżdżać do pracy – praca przyjedzie do nich. Małe biura na kołach będą mogły same podjechać pod dom pracownika, a koniec dnia same odjadą z powrotem do bazy, gdzie zostaną naładowane.

Biura na kółkach będą wyposażone w nowoczesne meble. Krzesła i stoły będą przymocowane do podłogi specjalnymi magnesami przemysłowymi, które będą zapobiegać przemieszczaniu się mebli w czasie jazdy. Drzwi pojazdów będą otwierać się do góry, dzięki temu będzie można stworzyć jeszcze większą przestrzeń do pracy i korzystać z ładnej pogody na zewnątrz.

Użytkownicy mobilnych biur będą mogli korzystać najnowocześniejszych narzędzi komunikacji elektronicznej tak, by non-stop pozostawać w łączności ze współpracownikami. Na stołach zostaną zainstalowane dotykowe wyświetlacze, a na ścianach cyfrowe panele, na których będzie można wyświetlać prezentacje. Samochodowe biura zostaną zaprojektowane w taki sposób, by można było łączyć je ze sobą i tworzyć większe, modułowe biura. Miejscem pracy czy zwołania konferencji będzie mógł być więc na przykład... parking pod hipermarketem.

>>> Czytaj też: Cud technologiczny na północy Europy. Jak Estonia stała się internetową potęgą i państwem bez granic