Szczególny niepokój - zdaniem Thorbjorna Jaglanda - budzi brak niezależności sądów w wielu krajach i rosnące ograniczenie wolności mediów. Są to - jak podkreślił - największe zagrożenia dla demokracji i bezpieczeństwa w Europie.

Uważa, że odebranie obywatelom możliwości uczciwego dochodzenia sprawiedliwości i pozbawienie ich kontroli nad władzą, co czynić powinny wolne media, jest przyzwoleniem na korupcję i łamanie kolejnych praw i wolności.

Thorbjorn Jagland pisze w swym raporcie, że w ponad jednej trzeciej krajów członkowskich systemy prawne nie są niezależne i bezstronne. Według niego, presję na wolność mediów, faworyzowanie w nich władzy, spotkać można niemal w całej Europie.

Raport krytykuje też sposób przeprowadzania wyborów, dyskryminację i złe traktowanie przedstawicieli organizacji pozarządowych.

>>> Czytaj też: Powstaje nowy ład geoekonomiczny. Azjatyckie lekcje powinny motywować Polskę