W wyważonym komunikacie FOMC skorygował w dół swoją ocenę stanu gospodarki, podkreślając jednak, że ma nadzieję, że był to krótki okres osłabienia prowadzący ostatecznie do umiarkowanego wzrostu. Dziś rano dwuletnie amerykańskie stopy procentowe pozostały niemal niezmienione, nie wpływając bezpośrednio na kontynuację squeeze’u długich pozycji w USD, który zyskał na intensywności po wczorajszym bardzo słabym raporcie w sprawie PKB w I kwartale.

O dziwo, pomimo faktu, iż premier Japonii Shinzo Abe jest obecnie z wizytą w Stanach Zjednoczonych, rynek był wstrząśnięty brakiem nowych bodźców ze strony Bank of Japan. Wczorajsze przemówienie Abe w Kongresie nie miało realnego przełożenia na rynki finansowe, ponieważ skupiało się na Partnerstwie Transpacyficznym.

Co do Bank of Japan, komunikat pozostał niezmieniony, a jedyny oponent, Takahide Kiuchi, kolejny raz wniósł o obniżenie poziomu skupu aktywów przez BoJ. JPY po ogólnym spadku zdecydowanie się umocnił, a w chwili, gdy to piszę, para USD/JPY ponownie napiera na poziom wsparcia, natomiast pozostałe pary z JPY wydają się interesujące pod względem technicznym w kontekście odwrócenia w dół (w tym w szczególności para NZD/JPY).

W opublikowanym dziś rano raporcie zawierającym najnowsze projekcje BoJ utrzymuje się, że cel inflacyjny na poziomie 2% zostanie osiągnięty w roku finansowym 2016.

A propos NZD, Reserve Bank of New Zealand przyjął wystarczająco łagodną retorykę, by wesprzeć dalszą wyprzedaż w parach z NZD. Prezes Graeme Wheeler wyraźnie podkreślił, że obniżenie oficjalnej stopy gotówkowej byłoby „właściwe (…) w przypadku osłabienia popytu i ukształtowania płac i cen na poziomach niższych niż zgodne z celem inflacyjnym”.

Wheeler wyraził również niezadowolenie z faktu, iż aprecjacja NZD jest „nieuzasadniona” i niemożliwa do utrzymania. W nocy para AUD/NZD osiągnęła istotny poziom 1,05000 i jest gotowa do dalszych wzrostów w przypadku, gdyby RBNZ na następnych posiedzeniach podjął decyzję o cięciu stóp, nawet jeżeli w najbliższej perspektywie nastąpi zniesienie w dół (ponieważ znaczna część łagodnej retoryki RBNZ została już uwzględniona w wycenach pary AUD/NZD przed posiedzeniem).

Dziś okaże się, czy JPY szykuje się do zdecydowanej akcji; rano para USD/JPY wyraźnie znajdowała się pod presją w związku z posiedzeniem BoJ. Okaże się również, czy w pozostałych parach z USD nastąpi konsolidacja, czy też USD podejmie nową próbę rajdu.

Zanim uzyskamy odpowiedzi na te pytanie, upłynie trochę czasu, ponieważ do przyszłego piątku i raportu w sprawie zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych opublikowanych zostanie wiele kluczowych danych, na które rynek zdecydowanie zareaguje.

Wyraźnie widać przełamanie lokalnego oporu na poziomie 1,1000/50 i jest to obecnie poziom wsparcia, jednak warto zauważyć, że poprzednie istotne minimum w okolicach poziomu 1,1100 przy zamknięciu dziennym nie poddało się bez walki. Squeeze ten utrzyma się zapewne pod warunkiem uzyskania jednoznacznie negatywnych danych ze Stanów Zjednoczonych.

W nocy nastąpił dramatyczny spadek po tym, jak RBNZ przyjął wyraźnie łagodniejszą retorykę, natomiast BoJ z niej nie skorzystał (co zostało wcześniej uwzględnione w wycenach). To obecnie jeden z najbardziej przekonujących wykresów w kontekście dodatkowej aprecjacji JPY.

Podsumowanie w koszyku G-10:

USD: przed posiedzeniem, FOMC nie przyspieszył panicznego squeeze’u długich pozycji w USD i najwyraźniej przyszłe osłabienie USD uzależnione jest od zdecydowanie negatywnych danych. Pierwsze dzisiejszej odczyty to inflacja PCE i liczba wniosków o zasiłki złożonych w danym tygodniu, natomiast jutro jeszcze ważniejsze wyniki badania sektora wytwórczego ISM za kwiecień.

EUR: jedynym czynnikiem wpływającym na aprecjację może być relatywny squeeze pozycjonowania w przypadku negatywnych wiadomości w odniesieniu do pozostałych walut. Obszar 1,1050/1,1000 może stanowić nową nieprzekraczalną granicę w parze EUR/USD decydującą o tym, czy umocnienie uzyska jakiekolwiek wsparcie.

JPY: ciekawe, czy JPY dokona dramatycznego zwrotu w górę biorąc pod uwagę, że kluczowe wsparcie w parze USD/JPY znalazło się pod presją. Nawet jeżeli wsparcie w parze USD/JPY się utrzyma, korelacja trendów kursu USD i JPY może spowodować, że aprecjacja JPY będzie nadal interesująca w takich parach, jak NZD/JPY i AUD/JPY.

GBP: po wczorajszym chwilowym umocnieniu do poziomu 1,5500 funt jest absurdalnie wykupywany; możliwy jest jednak test obszaru 1,5550, zanim nastąpi konsolidacja w kierunku poziomu 1,5200 bez jakiegokolwiek zagrożenia dla trendu rosnącego. Para EUR/GBP pozostaje zagadką; z pewnością zareaguje na dane z Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu, ponieważ nie widać technicznego impetu spadkowego.

CHF: poziom 1,0500 okazał się barierą dla umocnienia pary EUR/CHF, natomiast w parze USD/CHF nastąpiło przełamanie techniczne poziomu 0,9500; do ponownego przyciągnięcia byków dolarowych konieczny jest powrót do tego poziomu, ponieważ przełamanie to jednak przełamanie. Nie dostrzegam większego potencjału aprecjacji CHF, chyba że sytuacja w Grecji przybierze zdecydowanie negatywny obrót.

AUD: wczoraj para AUD/USD napotkała zdecydowany opór w okolicach dawnych minimów cyklu przed poziomem 0,8100. W ujęciu lokalnym ruch ten jest imponujący, jednak co może przyczynić się do umocnienia AUD poza dalszą falą pesymizmu w Stanach Zjednoczonych? Niedźwiedzie w parze AUD/USD potrzebują spadku poniżej poziomu 0,7900, aby uzyskać wystarczające argumenty.

CAD: uwaga na dzisiejszy odczyt PKB. Poziom 1,2000 jednak zapewnił wsparcie pomimo wczorajszego znacznego obsunięcia. Jeżeli ten poziom nie wytrzyma naporu, uwaga inwestorów może się skupić na 200-dniowej średniej ruchomej w rejonach poziomu 1,1700.

NZD: waluta odniosła śmiertelny cios, a po złagodzeniu retoryki przez RBNZ najważniejszą kwestią będzie odpowiedni poziom sprzedaży. Mimo iż wydaje się, że w perspektywie krótkoterminowej para AUD/NZD będzie nadmiernie wykupywana, nadal istnieje potencjał wzrostu do rejonów 1,10+ w nadchodzących miesiącach. Jednak w najbliższym czasie można się spodziewać spadków w parze NZD/JPY, a nawet w parze NZD/USD.

SEK: reakcja na posiedzenie Riksbank skłania do przewidywania aprecjacji SEK – uwaga na wsparcie w okolicach poziomu 9,2250 w parze EUR/SEK. W takich parach, jak USD/SEK czy GBP/SEK można się spodziewać interesującej akcji, ponieważ wcześniejsze silne trendy rosnące napotkały poważne przeszkody.

NOK: waluta cieszy się niewielkim zainteresowaniem po utracie impetu spadkowego w związku ze squeezem w parze EUR/USD.

Najważniejsze dane ekonomiczne

• Nowa Zelandia: RBNZ pozostawił oficjalną stopę gotówkową bez zmian na poziomie 3,50%, zgodnie z przewidywaniami
• Japonia: wstępny odczyt produkcji przemysłowej w marcu wykazał -0,3% m/m i -1,2% r/r w porównaniu z przewidywanymi odpowiednio -2,3%/-3,4% oraz z odnotowanym w lutym -2,0% r/r
• Japonia: Bank of Japan pozostawił cel podstawy monetarnej na obecnym poziomie, tj. 80 bln JPY rocznie, zgodnie z przewidywaniami

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)
• Niemcy: zmiana bezrobocia i stopa bezrobocia w kwietniu (07:55)
• Strefa euro: stopa bezrobocia w marcu (09:00)
• Strefa euro: szacunkowy odczyt CPI w kwietniu (09:00)
• Kanada: PKB w lutym (12:30)
• Stany Zjednoczone: dochody/wydatki osobiste w marcu (12:30)
• Stany Zjednoczone: wskaźnik inflacji PCE Deflator/Core w marcu (12:30)
• Stany Zjednoczone: cotygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych (12:30)
• Stany Zjednoczone: wyniki badania Chicago Purchasing Manager Survey w kwietniu (13:45)
• Australia: wskaźnik wyników sektora wytwórczego (AiG Performance of Manufacturing) w kwietniu (23:30)
• Japonia: stopa bezrobocia w marcu (23:30)
• Japonia: wydatki gospodarstw domowych ogółem w marcu (23:30)
• Japonia: odczyt krajowego CPI w marcu (23:30)
• Nowa Zelandia: indeks cen domów QV w kwietniu (00:00)
• Chiny: odczyt PMI w sektorze wytwórczym i niewytwórczym w kwietniu (01:00)