„Indeks barszczu” jest wskaźnikiem realnej inflacji, który wymyślił mąż Atuchiny, emerytowany dziennikarz Siergiej Komarowski – To obiektywny wskaźnik – uważa – Barszcz nie kłamie.

Rosja cierpiała z powodu ogromnej inflacji u której przyczyn leżały niskie ceny ropy naftowej, dewaluacja rubla oraz zachodnie sankcje, przede wszystkim na żywność, spowodowane rosyjską agresją wobec Ukrainy. Na skutek wszystkich tych czynników inflacja wzrosła o ponad 16,9 proc. Za inflacją nie szła jednak podwyżka płac, donosi Wall Street Journal.

> > > Czytaj także: Rosja na krawędzi. Inflacja pożera siłę nabywczą płac, klienci zaczynają uciekać z banków

Najwięcej wzrosły ceny produktów żywnościowych, głównie tych składających się na barszcz, nazywany w Polsce „Ukraińskim”.

Zwykli Rosjanie uderzeni po kieszeni

Obecnie propaganda rosyjska przedstawia sankcje jako sposób na pobudzenie krajowego rolnictwa. Jednak ceny wszystkich produktów, zarówno tych importowanych jak i krajowych, poszły w górę.

> > > Czytaj także: Ceny w Rosji szybują w górę. Inflacja najwyższa od 13 lat

-Ceny rosną głównie ze względu na osłabienie rubla – wskazuje Julia Basakakowa, badacz socjopolityczny z rosyjskiego instytutu VTsIOM – Większość Rosjan ma problem z dokładnym wskazaniem celu sankcji.

Sankcje nałożone przez Kreml między innymi na polskie jabłka zwiększył inflację w lutym o 2,5 punktu procentowego, podaje Ministerstwo Rozwoju Ekonomicznego. Sankcje miały różne efekty, zależnie od produktu. Cena produkowanych w Rosji czekoladowych batoników wzrosła o 38 proc. ze względu na wyższy koszt importowanych składników, takich jak orzechy i suszone owoce.

Według prezydenta Władimira Putina wysokie ceny produktów żywnościowych są ceną za rozwój krajowego rolnictwa, którą trzeba ponieść.

> > > Czytaj także: Tania ropa wygrywa z Rosją. Dochody budżetowe lecą w dół, inflacja szybuje w górę

-Pytanie, czy ludzie będą chcieli dalej tak żyć i ignorować trudne warunki, czy też narastać będzie niezadowolenie, które w końcu wybuchnie – mówi rosyjski analityk Michaił Vinogradov.

Problemy z żywnością

Wysokie ceny żywności były impulsem do protestu robotników w Nowoczerkasku w 1962 roku. Gdy robotnicy odmówili przerwania strajku, radzieccy żołnierze otworzyli ogień. Zginęło wówczas 26 osób. Wydarzenia te znane są obecnie jako „krwawa sobota”.

> > > Czytaj także: Inflacja, odpływ kapitału, słaby rubel. Rosja przyznaje: sankcje uderzają w nasz kraj

Sposobem na walkę z wysokimi cenami żywności jest ich odgórne narzucenie przez władzę. W tej chwili toczyu się w Rosji ponad 1500 spraw karnych o podwyższanie cen żywności ponad dozwolone limity.

Zdaniem Komarowskiego, indeks barszczu jest obecnie jedynym wiarygodnym narzędziem do pomiaru realnej inflacji – Poza tym barszcz jest smaczny - podsumowuje.