Kluczowe jest jednak to, co dalej? Czy utrzymany zostanie „gołębi” komunikat sugerujący dalsze obniżki w tym roku? Wcześniej, zwłaszcza w kontekście serii nie takich złych danych makro (kwartalna inflacja, rynek pracy w marcu), a nawet wypowiedzi przedstawicieli RBA, którzy byli ostrożni w tej kwestii, rynek zaczął zakładać scenariusz zakładający kilkumiesięczną pauzę. Razem z odbiciem cen rud żelaza z którymi AUD jest skorelowany, dało to pole do umocnienia się AUD w zestawieniu z innymi walutami.

Zwrot pojawił się w ubiegłym tygodniu, co pośrednio można wiązać z tym, co zrobił w ubiegłą środę bank centralny Nowej Zelandii. Otóż RBNZ wykreślił możliwość podniesienia stóp w najbliższych miesiącach, pozostawiając sobie możliwość ich cięcia. To scenariusz, któremu rynek do tej pory dawał mało prawdopodobieństwo realizacji i być może ostatecznie będzie miał rację – dane nt. kwartalnej inflacji CPI, które mogą być pewną podstawą do kreślenia scenariuszy przez RBNZ zobaczymy dopiero w lipcu. Niemniej bank centralny obecne nastawienie w polityce pieniężnej może wykorzystać jako świetne narzędzie wywierania werbalnej presji na rynek – w Nowej Zelandii podobnie jak w Australii przy okazji decyzji ws. stóp procentowych pojawia się „wezwanie” do obniżenia kursu lokalnej waluty.
Czy RBA zdecyduje się na podobny manewr utrzymując „gołębią” retorykę w komunikacie? Alternatywą jest cięcie aż o 50 p.b., które nie jest wyceniane przez rynek, a które skokowo doprowadziłoby do osłabienia się AUD. Pytanie jednak, czy rynek uwierzyłby w komunikat, jeżeli ten byłby wyraźnie „gołębi” – zwykle mocniejsze ruchy są bardziej dostosowawcze…

Na wykresie AUD/USD układ widoczny od 3 miesięcy przypomina trójkąt rozszerzający się. W jego ostatniej fazie nastąpiła próba wybicia się górą, ale najwyraźniej nieudana. Alternatywnie można to klasyfikować też, jako typowy trend boczny, którego dolnym ograniczeniem jest rejon 0,7550-70. Niejako „po drodze” ważnym poziomem są okolice 0,7720. Niemniej, jeżeli scenariusz trójkąta jest właściwy, to AUD/USD czeka silny ruch w dół w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

Nota prawna:

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajduje się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.