• W piątek USD ponownie stanął na nogi
• Para USD/JPY napiera na poziom kluczowego oporu
• Uwaga na odczyty PMI w sektorze wytwórczym w strefie euro

W piątek nastąpił comeback dolara: kurs na zamknięciu był nieco wyższy względem gwałtownie umacniającego się euro, mimo iż słabe wyniki badania sektora wytwórczego ISM spowodowały, że para EUR/USD zaczęła w trakcie sesji napierać na 100-dniową średnią ruchomą tuż poniżej poziomu 1,1300.

Kontynuacja aprecjacji USD wymaga wsparcia ze strony solidnych danych w tym tygodniu, m.in. wyników badania sektora niewytwórczego ISM i przede wszystkim raportu w sprawie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, który zostanie opublikowany w piątek.

Podejrzewam, że nawet nieco słabsze, niż oczekiwane dane nie wpłyną szczególnie negatywnie na USD, ponieważ spadek w zeszłym tygodniu nie był związany ze zmianą oczekiwań wobec Fed i wynikał raczej ze squeeze’u pozycjonowania. Dlatego dopiero wyjątkowo słaby raport w sprawie zatrudnienia mógłby w piątek zepchnąć USD poniżej poziomu ostatnich minimów – a tym razem nie mamy podstaw, by spodziewać się szczególnie negatywnego raportu.

Dziś uwaga wszystkich skierowana jest na odczyty PMI w sektorze wytwórczym w strefie euro. Wstępne dane były wyraźnie rozczarowujące – ogólnie mocniejsze dane raczej nie wpłyną pozytywnie na kurs euro, natomiast słabe odczyty mogą spowodować jego spadek.

Dziś odbędzie się posiedzenie Reserve Bank of Australia, na którym australijski bank centralny dokona cięcia stóp, o ile nie chce ponownego gwałtownego squeeze’u w górę, co miało miejsce po ostatnim posiedzeniu (wówczas – z niskich poziomów; tym razem nie są aż tak niskie) – wysoce wątpliwe!

Biorąc pod uwagę opublikowane w nocy słabe dane z Chin i spadek tempa rajdu cen rudy żelaza, ryzyko wydaje się spadkowe, mimo iż wytyczne RBA w teorii generują ryzyko dwukierunkowe poza pierwszą reakcją na zmianę stóp. Nadal jednak można spodziewać się lekkich spadków w najbliższym czasie w parze AUD/NZD, które wyznaczą długoterminowe strategie opcyjne, ponieważ para ta mogła już osiągnąć minimum cyklu.

W tym tygodniu należy zachować czujność, ponieważ kalendarz przewiduje wiele wydarzeń ryzyka dla większości walut z koszyka G10 i będziemy mogli zaobserwować istotne zwroty akcji.

Uwaga na parę USD/JPY, która napiera na poziomy kluczowego oporu w chmurze Ichimoku i na spadkową „linię trendu” z poziomu maksimów. Zaskakująco mocne dane ze Stanów Zjednoczonych w tym tygodniu mogą doprowadzić do ostatecznego przełamania w górę długotrwałego patu technicznego w tej parze do poziomu 125,00 i dalej – jednak zaczekajmy na jakiekolwiek potwierdzenie.

Podsumowanie w koszyku G-10:

USD: solidny comeback pod koniec ubiegłego tygodnia oznacza, że perspektywy dla USD są zróżnicowane (w zależności od pary), jednak z pewnością potrzeba mocnych danych w tym tygodniu, aby w pełni przywrócić rajd USD w całej tabeli.

EUR: aprecjacja w znacznej części wynika z pozycjonowania i w tym tygodniu okaże się, czy potencjał został już wyczerpany. Akcja w takich parach, jak EUR/AUD czy EUR/GBP wskazuje na wcześniejsze rozstrzygnięcie sytuacji. W parze EUR/USD 100-dniowa średnia ruchoma to ostatnia przeszkoda na drodze do umocnienia (obecnie w okolicach poziomu 1,1290), natomiast niedźwiedzie potrzebowałyby spadku poniżej poziomu 1,1000.

JPY: piątkowy odczyt CPI wskazuje na powrót deflacji w Japonii, mimo iż Bank of Japan ostatnio nie wysyłał żadnych sygnałów sugerujących, że szykuje się do nowego ruchu. W parze USD/JPY uwaga w tym tygodniu na chmurę Ichimoku i spadająca linię konsolidacji. Jeżeli dane ze Stanów Zjednoczonych zapewnią wsparcie, nastąpi aprecjacja.

GBP: po ostatnim wyjątkowo ambitnym rajdzie sytuacja funta wydawała się skomplikowana; akcja w parze EUR/GBP sugeruje powrót obaw związanych z wyborami, a może nawet szeroko zakrojonych obaw o kwestie strukturalne w Wielkiej Brytanii (bliźniacze deficyty).

CHF: brak większej aprecjacji w parze EUR/CHF jest zaskakujący, zważywszy na ostatni gwałtowny spadek rentowności greckich obligacji i ogólny squeeze EUR – uwaga na obszar 1,0500/25, który wskaże nam, czy możliwy jest powrót w kierunku maksimów powyżej poziomu 1,0800 po raz pierwszy od czasu decyzji o uwolnieniu kursu CHF przez Szwajcarski Bank Narodowy.

AUD: wszystkie oczy skierowane są dziś na RBA, który z pewnością dokona cięcia stóp ze względu na kurs waluty narodowej i który chce zapobiec ponownemu umocnieniu w parze AUD/USD powyżej poziomu 0,8000.

CAD: w parze USD/CAD widać solidne wsparcie w okolicach poziomu 1,2000, jednak dane ze Stanów Zjednoczonych w tym tygodniu muszą być mocne, aby para ta powróciła w granice wyższego przedziału powyżej poziomu 1,2350.

NZD: zdecydowanie spadkowa tygodniowa formacja świecowa w efekcie akcji w ubiegłym tygodniu sugeruje, że o ile nie otrzymamy innych informacji, należy skupić się na niższych rejonach, mimo iż konieczna jest pewna kontynuacja w tym tygodniu. Ostatnia strefa wsparcia w parze NZD/USD może znajdować się na poziomie 0,7400. W środę uwaga na raport w sprawie zatrudnienia w Nowej Zelandii w I kwartale.

SEK: gwałtowne odwrócenie kursu SEK w dół po tym, jak rynek zaczął się wahać co do kupna szwedzkiej waluty po ostatnim posiedzeniu Riksbank, na którym ogłoszono rozszerzenie programu luzowania ilościowego (mimo iż przewidywane cięcia stóp nie miały miejsca). Zobaczymy, czy próba dotarcia powyżej poziomu 9,40 w parze EUR/SEK to fałszywy alarm, czy też para ta może ponownie podciągnąć się wyżej.

NOK: dla NOK ten tydzień może być przełomowy: dziś poznamy dane dotyczące zatrudnienia, a w czwartek odbędzie się posiedzenie Norges Bank. Ryzyko dla NOK wydaje się spadkowe (o ile nie nastąpi gwałtowny rajd cen ropy), ponieważ norweskie stopy ostatnio zdecydowanie wzrosły i trudno spodziewać się, że oczekiwania wobec Norges Bank dotyczące stóp w tym tygodniu wzrosną. W parze EUR/NOK uwaga w szczególności na obszar 8,50/55.

Najważniejsze dane ekonomiczne

• Australia: pozwolenia na budowę wydane w marcu wykazały +2,8% m/m i +23,6% r/r w porównaniu z przewidywanymi odpowiednio -1,5%/+16,7% oraz z odnotowanym w lutym +14,6% r/r
• Chiny: ostateczny odczyt PMI w sektorze wytwórczym HSBC w kwietniu wyniósł 48,9 w porównaniu z pierwotnie szacowanym 49,2 oraz z odnotowanym w marcu 49,6

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny wg czasu Greenwich)

• Wielka Brytania: rynki zamknięte ze względu na święto
• Strefa euro: ostateczny odczyt PMI w sektorze wytwórczym w kwietniu (08:00)
• Norwegia: stopa bezrobocia w kwietniu (08:00)
• Stany Zjednoczone: zamówienia w fabrykach w marcu (14:00)
• Stany Zjednoczone: wystąpienie Evansa z Fed (16:25)
• Stany Zjednoczone: wystąpienie Williamsa z Fed (19:10)
• Australia: wskaźnik wyników sektora usługowego (AiG Performance of Services) w kwietniu (23:30)
• Australia: bilans handlowy w marcu (01:30)
• Australia: decyzja RBA w sprawie docelowej stopy „cash rate” (04:30)