PEGAZ skupia głównie firmy przemysłu zbrojeniowego, ale działa też na rynku nieruchomości i zajmuje się nowoczesnymi technologiami. Jak przekonuje minister skarbu - Włodzimierz Karpiński, przed Polską Grupą Zbrojeniową wielka szansa i ogromne wyzwanie.

Polityk przypomina, że w najbliższej perspektywie firmy z tego segmentu będą miały do "przepracowania" 130 miliardów złotych. Żadna inna gałąź przemysłu nie ma takiej oferty. PGZ plasuje się w czołówce firm, które chcą być jak najbardziej konkurencyjne, bo - jak mówi minister Karpiński - "implikują, absorbują i komercjalizują wiedzę".

>>> Czytaj też: Airbus chce wybudować w Polsce fabrykę. Radom liczy na ogromną inwestycję

Zdaniem Wojciecha Dąbrowskiego, szefa Polskiej Grupy Zbrojeniowej, dzięki konsorcjum powstaną nowe miejsca pracy.

Właśnie rozpoczyna działalność Centrum Usług Wspólnych, czyli PGZ-System, która podpisała już umowy z kilkoma firmami grupy, dotyczące obsługi księgowej. Docelowo połączone zostaną w Radomiu w jednym miejscu finanse i księgowość każdej ze spółek, należących do PEGAZA.

Dyskusja na temat konsolidacji polskiej zbrojeniówki rozpoczęła się 13 lat temu. Na dobre proces ruszył dopiero w 2013. 

>>> Polecamy: Żniwa zachodnich koncernów w Polsce dopiero się zaczynają. Kto zarobi na naszej armii?