Obecnie połowa Mołdawian opowiada się za związkami z tworzoną przez Rosję Euroazjatycką Unią Celną.

W wywiadzie dla Polskiego Radia premier Mołdawii Chiril Gaburici wyjaśniał, że spadek społecznego poparcia dla integracji kraju z Unią to następstwo między innymi niewprowadzania reform. W poprzednim okresie reformy były przeprowadzane bardzo powolnie. - Wiele mówiliśmy, ale nie osiągaliśmy pożądanych rezultatów - mówił Gaburici. Jednocześnie mołdawski premier podkreślał, iż proeuropejski wybór leży w interesie społeczeństwa, a integracja europejska i wejście do Unii jest właściwą drogą Mołdawii.

Zdaniem Chirila Gaburicia, przystąpienie kraju do Wspólnoty zaowocuje poprawą warunków życia obywateli kraju. Przed kilkoma dniami doszło w Kiszyniowie do kilkudziesięciotysięcznej demonstracji, której uczestnicy oskarżali władze o kompromitowanie idei integracji Mołdawii z Unią. W wywiadzie dla Polskiego Radia premier Gaburici zapowiedział podjęcie rzetelnego dialogu z przywódcami protestu. 

>>> Czytaj także: Ofensywa rosyjskiej waluty. Rubel kolonizuje wschodnią Ukrainę