Jak informuje oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA, test zakończył się sukcesem, a "konstrukcja pocisku został opracowana z osobistej inicjatywy głównodowodzącego sił zbrojnych i przywódcy Kim Dzong Una". Miał on obserwować próbę i osobiście dać sygnał do wystrzelenia pocisku.

Agencja podkreśla, że "postęp technologiczny dał armii Korei Północnej strategiczną broń na światowym poziomie, dzięki której będzie ona mogła wypierać ze swoich wód terytorialnych wrogie jednostki w celu obrony kraju, a także sama przeprowadzać podwodne operacje". 

>>> Czytaj też: 16,5 tys. żołnierzy na Placu Czerwonym. Rosja świętuje Dzień Zwycięstwa