Bronisław Komorowski zapowiedział, że zarządzi za zgodą Senatu ogólnopolski plebiscyt w sprawie trzech kwestii - jednomandatowych okręgów wyborczych, likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz zmian w prawie podatkowym. W tej ostatniej kwestii chodzi o orzekanie wątpliwości w rozliczeniu z urzędami skarbowymi na korzyść podatnika.

>>> Polecamy: Sztabińska: Polska się budzi. Antysystemowcy zburzą dzisiejszą układankę polityczną

Bronisław Komorowski przyznał, że na jego decyzję wpłynął wysoki wynik Pawła Kukiza: "Odczytuje poparcie dla Pawła Kukiza jako oczekiwanie, że nastąpią szybkie zmiany w tym zakresie. Staram się wyjść tym oczekiwaniom na przeciw".

Prezydent zapewnił, że idea ordynacji większościowej jest mu bliska od dawna. "Jednomandatowe okręgi wyborcze były zawsze przeze mnie wspierane i jestem pewien, że przy mobilizacji opinii publicznej ta zmiana w systemie może być wprowadzona stosunkowo szybko".

Prezydent poinformował, że składa projekt zmian w konstytucji, który otworzy drogę do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.

>>> Czytaj też: Włoska prasa: Kres epoki liberalnej w Polsce. Wygrywa kandydat eurosceptyków i rusofobów

Kukiz odpowiada prezydentowi: nie wierzcie w referenda

Paweł Kukiz apeluje do swoich zwolenników, by nie wierzyli w referendum, które zapowiada prezydent Komorowski. Według niego "to ściema i granie na czas". We wpisie na profilu w serwisie społecznościowym Facebook, zdobywca 3. miejsca we wczorajszym głosowaniu stwierdził, że "za grosz nie ufa zawodowym politykom. "Teraz czytam, że prezydent Komorowski od zawsze jest zwolennikiem JOW-ów. Śmiech" - napisał.

Paweł Kukiz zapowiedział, że "w ciągu 2-3 dni zamieści parę postów i krok po kroku wytłumaczy' - jak to ujął - "jak oni mając całkowitą świadomość zerowego wpływu referendum na zmianę ordynacji manipulują naszymi emocjami."

Rano Bronisław Komorowski zapowiedział, że zarządzi za zgodą Senatu ogólnopolski plebiscyt w sprawie trzech kwestii - jednomandatowych okręgów wyborczych, likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz zmian w prawie podatkowym. W tej ostatniej kwestii chodzi o orzekanie wątpliwości w rozliczeniu z urzędami skarbowymi na korzyść podatnika.