Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek tłumaczy, że powodem stabilizacji jest brak ważnych publikacji danych makroekonomicznych na świecie. Wskazuje jednak, że wyprzedaż obligacji w strefie euro i w Stanach Zjednoczonych zmniejszyła również zainteresowanie zakupem polskich papierów, co spowodowało lekkie osłabienie złotego wobec euro.

W dalszej części tygodnia przewidziane są publikacje i wypowiedzi przedstawicieli najważniejszych banków centralnych, a to może zmienić nastroje. Podobnie na wahania na rynku walutowym wpływa niepewność dotycząca sytuacji Grecji, która negocjuje odblokowanie ostatniej transzy pomocy finansowej.

Średni kurs euro w Narodowym Banku Polskim wynosi dziś 4 złote i 4 grosze, za dolara trzeba płacić 3 złote 55 groszy, a za franka szwajcarskiego - 3 złote i 86 groszy.

>>> Czytaj też: Rzeź na rynku obligacji. To zwiastuje przyszłe kłopoty