Według gospodarza Kremla, rosyjskie banki w ciągu kilku ostatnich lat wypłaciły Ukrainie około 25 miliardów dolarów. Putin zapowiedział, że Rosja najpierw zażąda zwrotu 3 miliardów dolarów, czyli tyle, ile warte są ukraińskie euroobligacje wykupione przez Moskwę.

W opinii rosyjskiego prezydenta wszelkie zapowiedzi władz Ukrainy, że wstrzymują one spłatę długów, świadczą jedynie o katastrofalnej sytuacji kijowskiego budżetu. „To nic innego jak ogłoszenie niewypłacalności, połączone z zapowiedzią zlekceważenia finansowych zobowiązań państwa ukraińskiego” - powiedział Władimir Putin.

Prezydent Rosji polecił szefowi rządu Dmitrijowi Miedwiediewowi, by na bieżąco kontrolował stan długu, jaki Ukraina ma wobec Rosji.

>>> Polecamy: Oddech Rosji skutkuje: Ukraina chce własnej tarczy i wojsk rakietowych