Zdaniem ekspertów GRECO, monitorujących sytuację na Białorusi, trudno mówić o poczynieniu przez ten kraj widocznych postępów w walce z korupcją. Podjęte kroki są - jak to określono - „głęboko rozczarowujące”. Z dwudziestu czterech zaleceń Rady Europy, sformułowanych przed dwoma laty, jedynie cztery zostały w pełni zrealizowane.

Szczególne zaniepokojenie budzi niepodjęcie żadnych działań w celu oddzielenia władzy wykonawczej od ustawodawcze, i zrównoważenia nieproporcjonalnych uprawnień rządzących, zwłaszcza prezydenta. Wezwano władze w Mińsku, by oprócz deklaracji walki z korupcją wprowadziły zalecenia, które pozwolą ją skutecznie zwalczać.

Białoruś, choć nie jest członkiem Rady Europy, podpisała wiele konwencji i jest ich stroną, należy też do Grupy Państw przeciwko Korupcji GRECO.

>>> Czytaj też: Współpraca wielu prędkości. Czy byłe republiki ZSRR mogą uwolnić się od Rosji?