Szefowa niemieckiego rządu podkreśliła, że Niemcom zależy na tym, aby Wielka Brytania pozostała we Wspólnocie, dlatego oba kraje będą szukać porozumienia. Merkel mówiła jednak, że jest za wcześnie, aby dyskutować o tym, jak usankcjonować ewentualne reformy.

"Zaczynamy rozmawiać, ale pytanie, czy trzeba zmieniać traktat czy też wystarczy zmienić akty prawne niższego rzędu, powinno być zadawane na końcu" - mówiła. David Cameron dodał, że wierzy w porozumienie w sprawie reform. Przypominał, że Unia Europejska pokazywała już, że jeśli kraj członkowski ma kłopot, to potrafi być na tyle elastyczna, aby go rozwiązać. "Jestem przekonany, że znowu tak będzie" - mówił. Jednym z postulatów Camerona jest ograniczenie imigrantom dostępu do świadczeń socjalnych. Brytyjski premier zapewniał jednak, że nie chce likwidować swobody przepływu pracowników. Podkreślał, że to jedna z fundamentalnych zasad Unii, z której korzysta też wielu Brytyjczyków.

Angela Merkel dodała, że Niemcy także mają problem z wykorzystywaniem systemów socjalnych, ale swobody przepływu ludności nie można stawiać pod znakiem zapytania. 

>>> Czytaj też: Cameron: Nie chcę likwidować swobody przepływu pracowników w Europie