"Co prawda, inwestorzy, zwłaszcza zagraniczni, bardziej obserwują regionalne indeksy, jak MSCI, ale jednym z celów prezesa jest wejście CCC do indeksu największych spółek warszawskiej giełdy - WIG 20. Jest to kwestia prestiżowa" - powiedział Nowjalis w rozmowie z agencją ISBnews.

Dodał, że już od roku 2012 obserwujemy wzmożone zainteresowanie akcjami spółki wśród inwestorów instytucjonalnych spoza Polski, ale szczególnie widać to było w lutym 2015 r. po aktualizacji strategii.

"Podaliśmy bardzo ambitne plany rozwoju i wzrostu. Można powiedzieć, że nastąpiła wymiana akcjonariatu, gdy polskie fundusze inwestycyjne sprzedawały swoje akcje po cenach na poziomie 160-180 zł. Stroną popytową byli inwestorzy zagraniczni - przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Austrii, Szwecji czy Francji" - wskazał wiceprezes CCC.

Zaznaczył, że spółka nigdy nie myślała o dual listingu. "GPW zupełnie odpowiada naszym potrzebom i oczekiwaniom. Wynika to także z tego, że jesteśmy już na radarze inwestorów zagranicznych, którzy spółkę znają i chętnie się z nami spotykają. Nie ma również potrzeby ubiegania się o kapitał, spółka skromnie dysponuje dźwignią finansową, mając relację długu do EBITDA na poziomie 1,8 i nie ma absolutnie powodu, by zwracać się po nowy kapitał do inwestorów" - podsumował Nowjalis.

Wczoraj CCC poinformowało, że Ultro - spółka kontrolowana przez Dariusza Miłka - w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu sprzedaje 3 mln akcji CCC, uprawniających do 6,67% głosów na walnym zgromadzeniu, po 170 zł za akcję.

Grupa CCC jest liderem polskiego rynku sprzedaży detalicznej obuwia i jednym z największych jego producentów w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2004 roku. Skonsolidowane przychody w 2014 r. przekroczyły 2 mld zł.