Jak pisze dziennik, jeśli taka sytuacja potrwa dłużej, to firmy wykorzystujące tworzywa sztuczne do produkcji wyrobów będą musiały przenieść wyższe koszty na swoich klientów.

Przedsiębiorcy nie wiedzą do końca, skąd wzięły się wyższe ceny. Jeden z ekspertów, cytowany przez gazetę wskazuje, że powodem może być zmniejszenie podaży na europejskim rynku. W ostatnim czasie wielu europejskich producentów tworzyw sztucznych zdecydowało się na ograniczenie produkcji. Niektórzy spekulują też o zmowie cenowej.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"

>>> Polecamy: Czy polskie firmy przemysłowe mogą szybko rosnąć?