W Warszawie spotka się m.in. z prezydentem Bronisławem Komorowskim oraz prezydentem-elektem Andrzejem Dudą.

Warszawa jest przedostatnim przystankiem na europejskiej trasie Jeba Busha. Polityk był już w Berlinie, gdzie apelował, by wysłać więcej wojsk na Ukrainę po to, by przeciwstawić się agresywnej polityce Rosji. Z Warszawy poleci do stolicy Estonii Talina.

Jeb Bush ma 62 lata. Jest synem byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a Busha seniora i bratem byłego prezydenta George’a Busha juniora. Choć pochodzi z Teksasu, przez osiem lat był gubernatorem Florydy. Od kilku miesięcy wymienia się go w gronie faworytów do republikańskiej nominacji w wyścigu do Białego Domu. Sam polityk zapowiedział, że swoją decyzję ogłosi w przyszłym tygodniu, ale można się spodziewać, że wystartuje w wyborach, bo od grudnia zebrał już na kampanię ponad 100 milionów dolarów.

W Warszawie Jeb Bush spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Obaj politycy mają rozmawiać o sytuacji na Ukrainie i w Rosji oraz o stosunkach Stanów Zjednoczonych z Europą i Polską. Te same tematy mają dominować w czasie popołudniowego spotkania z prezydentem-elektem Andrzejem Dudą. Jeb Bush miał spotkać się także z marszałkiem sejmu Radosławem Sikorskim, ale po wczorajszej dymisji Sikorskiego nie jest pewne, czy spotkanie dojdzie do skutku.

Przedstawiciele sztabu Jeba Busha zapowiedzieli też spotkanie polityka z przedstawicielami środowisk obywatelskich i biznesowych w Warszawie.

>>> Czytaj też: Putin w klasycznej pułapce. Na czym polega pat jego położenia?