Miasto od dłuższego czasu jest wymieniane jako pierwszy potencjalny cel rosyjskich wojsk. Codziennie dochodzi do walk w pobliskim Szerokine.

Petro Poroszenko poinformował, że od kwietnia, czyli przez dwa miesiące, zbudowano jedną trzecią fortyfikacji. W ciągu następnego miesiąca powinny powstać pozostałe. Każda składa się z betonowego bunkra i okopów. Szef państwa zaznaczył, że początkowo Ukraińcy mieli jedynie projekty tego rodzaju umocnień z czasów II wojny światowej, zostały one jednak radykalnie przerobione z uwzględnieniem doświadczenia zdobytego przez Ukraińców w czasie trwającego obecnie konfliktu.

Walki toczą się także w innych miejscach Zagłębia Donieckiego. Minionej doby zginęło dwóch żołnierzy, trzynastu zostało rannych. Ofiary, ale wśród cywilów, są także w kontrolowanej przez bojówkarzy Gorłówce. Zginęły tam trzy osoby. Ukraińcy twierdzą, że ostrzał był prowokacją separatystów, ci z kolei oskarżają o atak ukraińską armię. 

>>> Czytaj też: Ukraina częściowo odstępuje od europejskiej Konwencji Praw Człowieka