- To są świeże produkty do natychmiastowej konsumpcji, nie opakowane w ten sposób, żeby były całkiem odizolowane. Dlatego jeśli z tyłu są pasażerowie, jest ryzyko skażenia - wyjaśnił "Timesowi" szef Konsorcjum Świeżej Żywności Nigel Jenney.

Dyrekcje firm przewozowych skarżą się na coraz śmielsze ataki kilkudziesięcio-, a nawet kilkusetosobowych grup, które nocami, ale i w ciągu dnia, na oczach kierowców, forsują siatki wokół parkingów, poluzowują lub rozpruwają plandeki, otwierają zamki i próbują dostać się do ciężarówek czekających na promy do Dover lub przejazd tunelem pod Kanałem La Manche. Przez tunel oraz przez porty w Calais, Boulogne i Dunkierce przeprawia się rocznie do Anglii 2 i pół miliona ciężarówek. Niektórzy kierowcy wybierają inne trasy, ale znacznie zwiększa to koszty.

Niektórzy kierowcy biorą udział w procederze przemytu imigrantów. Obecnie toczy się w Anglii śledztwo przeciwko czterem polskim kierowcom zatrzymanym 9 dni temu z prawie 70 osobami ukrytymi w przewożonym towarze.

>>> Polecamy: Putin w klasycznej pułapce. Na czym polega pat jego położenia?