Na rezygnację dotychczasowego prezesa FIFA naciskają przede wszystkim Amerykanie. Z kolei "Schweiz am Sonntag" pisze, że jego faktyczna dymisja wcale nie jest tak oczywista.

Blatter miał dostać wiele wyrazów wsparcia od azjatyckich i afrykańskich federacji piłkarskich, które namawiały go do przemyślenia swojej decyzji o odejściu. Miało to go bardzo ucieszyć. Gazeta pisze, powołując się na anonimowe źródło zbliżone do Blattera, że dotychczasowy prezydent FIFA nie wykluczył pozostania na stanowisku.

Ostatni zjazd FIFA w Zurychu, na którym wybierano władze organizacji, odbywał się w cieniu gigantycznego skandalu korupcyjnego. Kilka dni wcześniej szwajcarska policja na wniosek Stanów Zjednoczonych zatrzymała kilku członków najwyższych władz organizacji, w tym dwóch wiceprzewodniczących. Korupcyjny proceder miał trwać od wielu lat.

Mimo afery, w wyborach Sepp Blatter pokonał księcia Jordanii Alego, który zdecydował się zrezygnować przed drugą turą głosowania. Kilka dni później dotychczasowy szef FIFA niespodziewanie podał się do dymisji.

Jego następca ma zostać wybrany w grudniu tego roku.

>>> Polecamy: Bilderberg – tajna grupa, która rządzi światem. Kim są "władcy marionetek"?