Tym razem nie chodzi o zakupy producentów aplikacji, lecz o firmy oferujące zarówno sprzęt, jak i usługi.

– Gdy dochodzi do zmian technologicznych, branża musi się przegrupować – twierdzi Meg Whitman, prezes HP, czołowego światowego producenta komputerów i drukarek oraz dostawcy usług dla przedsiębiorstw. Whitman wie, co mówi. Z branżą technologiczną związana jest od dawna. W latach 1998–2008 była prezesem i członkiem zarządu internetowej platformy aukcyjnej eBay, w HP jest od 2011 r.

Fala za falą

Lata 80. XX w. przyniosły komputery PC i związane z tym zmiany w domu i pracy. Końcówka lat 90. XX i początek XXI w. to rewolucja, która wprowadziła internet do domów i biur, a także czas szybkiego upowszechniania się telefonii komórkowej, która zaczęła skutecznie wypierać telefony stacjonarne. Kolejny przełomowy okres w technologiach obserwujemy obecnie. Następuje szybki rozwój usług w chmurze obliczeniowej i jednocześnie gwałtownie rośnie znaczenie rozwiązań mobilnych.

Równolegle do tych zmian technologicznych możemy obserwować przyspieszenie na rynku fuzji i przejęć (M&A). Kupowane są zarówno rozwijające nowe technologie start-up’y, jak i posiadające spory udział w rynku średnie i duże firmy. Czasami dochodzi do wielkich fuzji i przejęć wartych ponad 10 mld

Należy też zauważyć, że obserwowane co 10–15 lat znaczące zmiany technologiczne zbiegają się w czasie z kryzysami giełdowymi.

Fala z przełomu wieków przyniosła tak wielkie transakcje, jak warte 164 mld połączenie Time Warner z AOL. Nim doszło do fuzji, AOL kupił m.in. Netscape, producenta popularnej swego czasu przeglądarki internetowej (wartość transakcji: 4,5 mld) i dostawcę internetu Gataway.net (800 mln), a także oferującą w internecie dostęp do map firmę Mapquest (1,1 mld). W trakcie milenijnej fali fuzji i przejęć w Europie brytyjski Vodafone w transakcji wartej 183 mld (112 mld funtów) przejął – w zamian za akcje – niemiecką sieć komórkową D2 Mannesmann. Nim do tego doszło, za 62 mld kupił amerykańskiego operatora komórkowego AirTouch Communications.

W końcówce XX w. bardzo aktywne na rynku przejęć było Cisco, czołowy światowy producent sprzętu do budowy sieci. W 1999 r. firma kupiła 18 spółek, rok później 23. Jak wielki był to wzrost aktywności, najlepiej pokazują dane z 1998 roku i 2001 roku, gdy Cisco przejęło odpowiednio osiem i (tylko) dwie firmy.

Wiele wskazuje na to, że właśnie ruszyła nowa fala przejęć firm technologicznych. Tym razem nie chodzi o znane z ostatnich lat zakupy producentów aplikacji, takich WhatsApp czy Instagram, lecz o firmy oferujące zarówno rozwiązania sprzętowe, jak i usługi.

W ostatnich tygodniach ogłoszono kilka dużych transakcji, takich jak przejęcie Alcatel-Lucent przez Nokię (wartość: 15,6 mld dol.), zakup Altera przez Intel (16,7 mld dol.) czy kupno Broadcom przez Avago Technologies (37 mld dol.), jak również dziesiątki mniejszych, w których przejmowane są małe firmy i strat-up’y.

Inwestycja Nokii ma służyć poprawieniu pozycji rynkowej firmy, ale także umocnić jej znaczenie na rynku rozwiązań mobilnych, gdzie fiński producent szuka sobie miejsca także jako dostawca rozwiązań w chmurze obliczeniowej, takich jak wirtualizacja tych funkcji sieci, które są realizowane przez dedykowane urządzenia. Celem przejęcia jest też lepsze przygotowanie spółki do oferowania nowych rozwiązań wykorzystujących opracowywaną właśnie na świecie technologię 5G. 5G ma być następcą wdrażanego obecnie LTE i zmienić obraz rynku mobilnego przez udostępnienie superszybkiej transmisji danych wszędzie, gdzie tylko będzie ona potrzebna, oraz umożliwić powszechne wykorzystanie internetu rzeczy, czyli komunikowania się urządzeń między sobą.

Zakupy dokonywane przez Intel i Avago mają nieco inne przyczyny. Intel – od lat lider na rynku procesorów dla komputerów i laptopów – nie wszedł na czas na rynek mobilny. Przez ostatnie lata próbuje nadrobić zaległości i wypracować sobie miejsce w świecie, w którym dominują rozwiązania amerykańskiego Qualcomm i tajwańskiego MediaTek. Intel chce w porę zająć pozycję na rynku internetu rzeczy, oferując programowalne chipy dzięki wykorzystaniu posiadanej przez Alter technologii. Przejmując Broadcom, Vago z kolei tworzy silnego, mogącego rozdawać karty gracza na rynku internetu rzeczy.

Ruchy mniejsze, ale ważne

Transakcje Intela i Avago to największe, ale nie jedyne ogłoszone w ostatnich miesiącach przejęcia w branży produkcji półprzewodników związane z internetem rzeczy. W lutym 2015 r. Intel za nieujawnioną kwotę kupił niemiecką firmę Lantiq, zaś w październiku roku 2014 Qualcomm za 2,35 mld funtów przejął brytyjską spółkę CSR.

Jak wylicza agencja Reutera, do końca pierwszej dekady czerwca wartość przeprowadzonych w 2015 roku transakcji fuzji i przejęć spółek produkujących półprzewodniki sięgnęła 80 mld dol.

Nokia gra nie tylko na rynku wielkich transakcji. W maju przejęła firmę Eden Rock Communication, która zajmuje się rozwojem technologii samoorganizujących się sieci (SON). SON daje operatorom możliwość zmniejszenia kosztów operacyjnych związanych z konfiguracją, optymalizowaniem i naprawianiem sieci.

Ericsson, europejski konkurent Nokii, który od lat jest w światowej czołówce firm ponoszących wysokie nakłady na badania i rozwój, również nie unika mniejszych transakcji M&A. W kwietniu kupił od chińskiej firmy Sunrise Technology dział zajmujący się dostarczaniem operatorom rozwiązań wspomagających procesy utrzymania sieci oraz wspomagających kontakty z klientami.

>>> Polecamy: Od taniej siły roboczej jeszcze tańsze są roboty

Kupowanie chmury

Na rynku M&A jest duży popyt na firmy oferujące usługi centrów danych oraz usługi w chmurze obliczeniowej. W ten sposób dostawcy takich usług umacniają pozycję i przygotowują się do wzrostu popytu na usługi, a wielkie koncerny technologiczne pozyskują rozwiązania potrzebne im do przygotowania nowej oferty.

Fala zakupów dobrze jest widoczna w USA. Przełom maja i czerwca 2015 r. przyniósł serię przejęć firm wyspecjalizowanych w usługach w chmurze obliczeniowej. IBM przejął Blue Box, zaś Cisco kupiło Piston Cloud Computing. Wartości obu transakcji nie ujawniono. Za 1,2 mld dol. w gotówce EMC – czołowy dostawca usług w chmurze – przejęło z kolei Virtustream. Inne transakcje z ostatnich tygodni to zakup za 326 mln dol. Carpathia Hosting, dostawcy usług w chmurze, przez QTS Realty Trust, firmę zajmującą się wynajmem powierzchni wykorzystywanej przez centra danych, oraz warte 400 mln dol. przejęcie Cervalis przez CyrusOne.

Amerykańskie firmy oferujące usługi centrów danych szukają także możliwości zakupu europejskich firm z branży. W końcu maja amerykański Equinix ogłosił warte 2,35 mld funtów przejęcie działającej w kilku krajach Starego Kontynentu, w tym w Polsce, brytyjskiej firmy Telecity.

W okresie zmian technologicznych duże spółki decydują się także na podział lub sprzedaż części biznesu, co ma uwolnić firmy od działów, które nie pasują do oczekiwanego kierunku rozwoju. Na listopad zapowiedziane jest np. zakończenie podziału HP na dwie spółki. Jedna będzie działać pod nazwą HP Enterprise – ma zajmować się rozwiązaniami dla przedsiębiorstw, w tym w chmurze obliczeniowej, a druga – pod dotychczasową nazwą – przejmie to, z czego HP jest najbardziej znane, czyli produkcję komputerów i drukarek. Oczekiwany koszt tej operacji (w tym m.in. koszty prawne i usług doradczych, a także związane z wyodrębnieniem systemów informatycznych) to około 2 mld dol.

Nokia, która w swej strategii postawiła na produkcję sprzętu i rozwiązań do budowy sieci mobilnych oraz oferowanie usług operatorom, w 2013 roku pozbyła się działu produkcji telefonów komórkowych i smartfonów, a obecnie rozważa sprzedaż działu zajmującego się cyfrowymi mapami i nawigacją. Google natomiast sprzedał chińskiemu Lenovo produkującą smartfony firmę Motorola Mobility. Ta sama chińska firma odkupiła od IBM dział zajmujący się produkcją tanich serwerów. W przeszłości IBM sprzedał Lenovo dział produkujący komputery PC.