W rozmowie z dziennikarzami wskazywała, że da się takie podejście pogodzić z redukcją gazów cieplarnianych. „Powinniśmy mówić o redukcji emisji niezależnie od tego, z jakiego źródła ta emisja pochodzi, nie powinniśmy stygmatyzować jednego źródła energii - w tym wypadku węgla - tylko on powinien być takim samym źródłem energii jak wszystkie inne pod warunkiem, że emisja będzie niższa” - powiedziała komisarz Bieńkowska.

Wcześniej mówiła europosłom między innymi o konieczności ograniczenia barier na rynku, ułatwienia dostępu do finansowania dla firm czy rozwoju przemysłu przez zwiększenie efektywności energetycznej.

Zdaniem Jerzego Buzka - szefa komisji ds. przemysłu, badań naukowych i energii w europarlamencie, wszystko to powinno służyć strategii wyjścia z kryzysu. „Potrzebna jest tańsza energia, musimy zadbać o to, by innowacje kwitły na kontynencie europejskim, musimy też stworzyć wspólny rynek dla towarów i dla usług” - powiedział Jerzy Buzek.

Produkcja przemysłowa w Europie - w przeciwieństwie do tej w USA - jest wciąż na niższym poziomie niż przed 2008 rokiem. Wspólnota jest dopiero na czwartym miejscu na świecie pod względem innowacji - po Korei Południowej, USA i Japonii. M.in. stąd - jak przekonuje się w Brukseli - konieczność pobudzenia wzrostu i konkurencyjności przemysłu. W ramach tych działań komisarz Bieńkowska ma przedstawić jesienią nową strategię dotyczącą rynku wewnętrznego. 

>>> Czytaj też: Jeździ za wolno, wozi powietrze, jest za drogi. Miażdżący raport o polskim Pendolino