W ich ocenie, nasz kraj po raz trzeci z rzędu jest na pierwszym miejscu pod względem atrakcyjności inwestycyjnej wśród 16 państw Europy Środkowo-Wschodniej. Ponad 6 tys. firm z udziałem kapitału niemieckiego prowadzi w Polsce swoją działalność, zatrudniając około 300 tys. osób.

Najczęściej wybierane przez nich branże to: przetwórstwo przemysłowe, motoryzacja oraz przemysł chemiczny.

Inwestorzy niemieccy ocenili atrakcyjność inwestycyjną krajów Europy Środkowo-Wschodniej na podstawie 21 czynników. Najwyżej punktowane czynniki - zarówno w przypadku całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, jak i inwestorów działających tylko w Polsce - to: członkostwo danego kraju w Unii Europejskiej, zalety pracowników, a także jakość kształcenia akademickiego.

Najgorsze oceny dla regionu dotyczą: braku przejrzystości w procesie przetargów publicznych, niskiej przewidywalności polityki gospodarczej i nieefektywnej walki z przestępczością i korupcją.

Wyniki badania regionalnego w niewielkim stopniu pokrywają się z ocenami dla Polski. W 2015 roku największą krytykę inwestorów niemieckich w Polsce wywołały natomiast skomplikowany system podatkowy i działanie instytucji podatkowych oraz nieefektywność działania administracji publicznej.

Badanie przeprowadzono wiosną tego roku, ankietowano 1424 firmy z kapitałem niemieckim, które są obecne w 16 krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

>>> Polecamy: Polska ziemią obiecaną inwestorów. Jesteśmy w światowej czołówce