Jak podała węgierska policja, jeden z uchodźców zabrał drugiemu święty w islamie Koran, który potem podeptał. Do awantury przyłączyło się kilkuset kolejnych przetrzymywanych w obozie.

Walki przeniosły się poza teren obiektu. Uszkodzonych zostało kilka pojazdów stojących na pobliskim parkingu, podpalano też kosze na śmieci. Policja użyła gazu łzawiącego, by zdławić rozruchy i zmusić walczących do powrotu do obozu .
Jeden uchodźca trafił do celi. Ranny został też jeden policjant, którego uderzono kamieniem.

Na Węgry trafia wiele osób z Syrii, Afganistanu, Iraku i Kosowa. Zwykle chcą oni ostatecznie trafić do bogatszych krajów Unii Europejskiej.

>>> Czytaj też: Finansowa katastrofa na Węgrzech. 250 mld forintów strat