Szefowie resortów finansów mają omówić przekazaną po południu prośbę greckiego rządu. Władze w Atenach miały się zwrócić o 2-letni plan pomocy finansowej.

Tym razem nie chodzi o przedłużenie obecnego programu pomocowego, który wygasa o północy, ale o rozpoczęcie nowego - trzeciego już - programu. Premier Grecji Aleksis Tsipras w liście do szefa eurogrupy Jeroena Dijsselbloema zwrócił się także z prośbą o restrukturyzację greckiego długu. W taki sposób szef rządu próbuje uratować swój kraj przed niewypłacalnością, która czeka jego kraj jeśli nie dostanie finansowej "kroplówki".

Zielone światło dla nowej propozycji muszą dać ministrowie finansów strefy euro, którzy w ubiegłym tygodniu nie zgodzili się na przedłużenie obecnego programu i udzielenie nowej transzy pomocy. Nie udało się bowiem uzgodnić listy reform, jakie grecki rząd musiałby przeprowadzić w zamian za pożyczkę. Wcześniej Ateny zapowiedziały referendum nad propozycjami międzynarodowych instytucji, co dodatkowo poirytowało europejskich decydentów. 

>>> Czytaj też: Unijna propozycja ostatniej szansy. Warufakis: nie zapłacimy dziś raty