Konrad Ryczko, DM BOŚ

Konrad Ryczko, DM BOŚ

źródło: Forsal.pl

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym przyniosło lekki wzrost wyceny dolara amerykańskiego, co było widoczne również na USD/PLN. Głównym powodem do spadków na podstawowej parze walutowej był tradycyjnie temat Grecji, jednak należy również wspomnieć o lepszych danych fundamentalnych z USA (m.in. raport ADP czy ISM za czerwiec).

Wedle ostatnich doniesień kanclerz A. Merkel wykluczyła dalsze negocjacje z Grecją przed zaplanowanym na 5 lipca referendum, pomimo deklaracji o akceptacji większości warunków przez Ciprasa. Niemiecka opozycja zakłada, iż ruch ten może oznaczać, że niemiecka kanclerz gra na rozpad lewicowego rządu Syrizy licząc na bardziej ugodowego przedstawiciela. W konsekwencji po braku spłaty transzy do MFW ( i technicznym bankructwie oraz obniżkach ratingów) mamy okres przejściowego spokoju w temacie Grecji, gdyż do 05.07 zakres potencjalnych zaskoczeń jest ograniczony. W kraju warto wspomnieć o bardzo dobrym odczycie indeksu PMI za czerwiec, który wyniósł 54,3 pkt. wobec oczekiwanych 52,1 pkt.

Inwestorzy zwrócili uwagę na fakt, iż za dobre dane odpowiada przede wszystkim wzrost produkcji na rynek krajowy co dodatkowo pozytywnie nastraja na kolejne miesiące. Równocześnie w szerszym ujęciu PLN pozostaje niejako „zakładnikiem” gorszych nastrojów wokół walut EM z uwagi na temat grecki. Z drugiej strony obecność w dość stabilnym koszyku CEE powoduje, iż przez większość czasu obserwujemy raczej konsolidację na wykresach.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest ważniejszych wydarzeń z rynku krajowego. Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na publikację wskazań NFP oraz innych danych dot. sytuacji na rynku pracy amerykańskiej gospodarki. Ponadto warto bliżej przyjrzeć się publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia EBC.

Z rynkowego punktu widzenia układy techniczne na PLN nie uległy większej zmianie – EUR/PLN konsoliduje, podczas gdy USD/PLN oraz GBP/PLN ponownie podchodzą pod niedawne szczyty. Dodatkowo w końcu udało się zamknąć weekendową lukę na CHF/PLN, chociaż lokalnie wydaje się, iż jest to powoli już wyczerpanie ruchu spadkowego na tym zestawieniu.