W pokojowych porozumieniach mińskich z połowy lutego jest mowa o wyborach lokalnych, które mają być przeprowadzone zgodnie z ukraińskim prawem, pod kontrolą międzynarodowych organizacji. W swoim oświadczeniu separatyści mówią jedynie o tym ostatnim warunku. Przebieg głosowania ma kontrolować OBWE i inne organizacje.

Wspierani przez Moskwę bojówkarze wyrazili także żal, że ukraińskie władze nie rozmawiają z nimi na temat nowej Konstytucji. Nie podoba im się, między innymi, że status kontrolowanych przez nich terytoriów ma być określony w zwykłej ustawie, a nie w zasadniczej.

Zapis dotyczący wyborów lokalnych i zmian do konstytucji to dopiero 11 i 12 punkty porozumień mińskich. Mają one być zrealizowane po wykonaniu poprzednich, między innymi, pierwszego mówiącego o zawieszeniu broni. Tymczasem ukraińskie wojska są regularnie ostrzeliwane przez bojówkarzy.

>>> Czytaj też: Rosyjska prokuratura: Krym dostał się Ukrainie nielegalnie