Grecy powiedzieli "nie" Unii Europejskiej. Rodzi się nowy model w Europie?

6 lipca 2015, 06:40
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Wyniki wczorajszego referendum wskazują na zdecydowaną przewagę przeciwników porozumienia z wierzycielami. To oznacza najpewniej bankructwo Grecji. Niewykluczone również, że wyjście ze strefy euro.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (15)

  • kas(2015-07-07 02:03) Zgłoś naruszenie 00

    Obecne rzady wprowadzily nas na pole minowe podobne do tego , co sie dzieje w Grecji. Zadluzyli nas bardziej niz Gierek , plus jeszcze ukradli Polakom 150 miliardow, ZUS bnankrutem . Nie chce straszyc , ale to naprwde jest porazajace... a wiekszosc : jakos to bedzie innymi slowy lekcewaza fakty. Grecy tez lekcewazyli fakty przez pare lat, no i doigrali sie.

    Odpowiedz
  • gvhjnm,(2015-07-06 22:21) Zgłoś naruszenie 00

    zlodzieje zaplacimy my wszyscy-zlicytowac wyspy

    Odpowiedz
  • anty fan(2015-07-06 17:59) Zgłoś naruszenie 00

    Niemcy powinni zrobić referendum czy pomagać Grekom... Demokracja zwycięży...

    Odpowiedz
  • George(2015-07-06 16:00) Zgłoś naruszenie 00

    Pytanie zadane w referendum greckim rozumiem tak: czy chcecie zaciskać pasa, niedojadać, nie mieć na życie, leki i wakacje, czy też chcecie, żeby inne państwa i społeczeństwa fundowały wam życie lekkie, łatwe i przyjemne, żebyście nadal dostawali premie za czyste ręce w pracy, za punktualne przychodzenie do roboty no i żebyście mogli przechodzić na sute emerytury w wieku 45 lat? Chyba Grecy nie będą mieli szczególnych dylematów, jeśli chodzi o odpowiedź.

    Odpowiedz
  • Courre de Moll(2015-07-06 14:22) Zgłoś naruszenie 00

    @GDP
    Myślę że projekt Euro jednak przetrwa, z koniecznymi transferami pn-pd (każda unia walutowa wymaga transferów, jeśli występuje w niej nierównowaga makro). Nie będzie to ani zdrowe, ani optymalne - kraje południa będą cały czas na granicy niewypłacalności, ale po greckiej lekcji kontrola będzie lepsza i reakcja na zagrożenia szybsza. Niemcy za dużo by na rozpadzie strefy straciły. Oczywiście, będą kląć, ale i płacić, bo te transfery będą ceną za konkurencyjność, nie tylko wewnątrz strefy, ale i zewnętrzną.

    Odpowiedz
  • Courre de Moll(2015-07-06 13:06) Zgłoś naruszenie 00

    @Flaku
    Błądzisz. Oprocentowanie kredytu zawiera nie tylko zarobek, ale też i kalkulację ryzyka niespłacenia. Tak musi działać każdy bank - inaczej poszedłby z torbami. Co nie oznacza, że zwalnia to kredytobiorcę z obowiązku spłaty.
    W przypadku kredytów dla Grecji, ryzyko było bardzo mocno niedoszacowane. I to śwaidomie! Bo liczyła sie polityka. To jest ta część winy, która spada na instytucje kredytujące. Jeśli jakiś bank udzieliłby kredytu na miliony rodzinie z niskimi dochodami i udowodnionej złej historii kredytowej, to (poza winą samego kredytobiorcy) byłaby to co najmniej lekkomyślność ze strony banku, nieprawdaż?

    Odpowiedz
  • GDP(2015-07-06 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    Projekt Euro ma szanse przetrwać tylko z jednym europejskim rządem co na kilka następnych dekad jest niemożliwe.Praktycznie musi nastąpić rozdzielenie się północy z południem Europy. Zatem jedna wspólna waluta nie przetrwa następnej dekady.Dwa tematy ciążyć będą : Wystąpienie UK z Unii i opuszczenie strefy euro przez Grecję wszystko to jeszcze w tej dekadzie.

    Odpowiedz
  • buehehe(2015-07-06 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo Grecy!! Nastepnym razem pejsata międzynarodówka dwa razy się zastanowi zanim kogoś zadłuży po uszy.

    Odpowiedz
  • zyga(2015-07-06 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Biznes i pieniądze to twarda polityka która bez skrupułów jest wszechobecna,należy się liczyć z tym że nie będzie żadnych wyjątków - również dla Grecji.Pożyczyłeś - płać-warunki masz jasne i nie można modyfikować po podpisaniu a na drapane nie ma co liczyć.

    Odpowiedz
  • Jacek(2015-07-06 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    @Flaku, Gdyby odsetki odzwierciedlały tylko i wyłącznie wysokość wynagrodzenia dla wierzyciela za brak posiadanie pieniędzy, to każda pożyczka i kredyt udzielany byłaby na takim samym oprocentowaniu, a przecież tak nie jest. Truizmem jest, że im ktoś bliższy upadłości (wyższe ryzyko braku spłaty) to pożycza udzielana jest na gorszych warunkach, rekompensując w ten sposób ryzyko po stronie wierzyciela, który nie tylko nie może korzystać z tych środków w okresie pożyczki, ale możliwe że już nigdy z nich nie skorzysta...

    Odpowiedz
  • Flaku(2015-07-06 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    @Jacek Odsetki nie są rekompensatą za ryzyko nie oddania pieniędzy, tylko zapłatą za czas. Jest to rekompensata za to, ze wierzuciel wyda swoje pieniadze pozniej, a nie wczesniej.

    Odpowiedz
  • Wiesław Pilch(2015-07-06 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    "przetrzemy nowy szlak dla wszystkich Europejczyków. Szlak powrotu do wartości, na których zbudowane są demokracja i solidarność". Jak rozumiem wartości reprezentowane przez redakcję są INNE. To jest jasne.

    Odpowiedz
  • Czytelnik(2015-07-06 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Grecja nie jest niewinna, ale prawda jest taka, że przede wszystkim nigdy nie powinna znaleźć się w strefie Euro. Była to decyzja czysto polityczna. Po drugie, unia monetarna powinna powstać dopiero po lub w tym samym czasie, co unia polityczna. Taki był pierwotny pomysł z Euro, ale wyszło inaczej.

    Odpowiedz
  • Jacek(2015-07-06 08:19) Zgłoś naruszenie 00

    @ hgg. To w takim razie jaką funkcję pełnia odsetki od kredytu? Czyż nie mają właśnie rekompensować przypadków gdy dłużnik nie odda pieniędzy. Oczywiście dla banków to było bez znaczenia, bo przecież ich długi wraz z odsetkami Grecja zwróciła z pożyczek z EBC i MFW - czyli pieniądze podatników wszystkich krajów UE zapewniliśmy zyski bankom niemieckim i francuskim przejmując od nich ryzyko. To może teraz UE wykupi od JSW nierentowne kopalnie i w ten sposób uratuje polski biznes i będzie następnie negocjować z górnikami...

    Grecja mają swoje za uszami, ale nigdy by nie weszliby w spirale zadłużenia gdyby nie banki niemieckie, które pożyczały im pieniądze aby tylko Grecy dalej kupowali produkty z Niemiec (np. tramwaje simensa na olimpiadę). Zobacz na dług publiczny Bułgarii, który wynosi 18% - myślisz że jest taki niski bo są tacy bogaci.. nie , jest niski ponieważ nikt im nie chciał więcej pożyczać, bo w razie upadłości po prostu nikt by za nich nie wyłożył pieniędzy, tak jak to miało miejsce przy Grecji...

    Odpowiedz
  • hgg(2015-07-06 07:28) Zgłoś naruszenie 00

    "przetrzemy nowy szlak dla wszystkich Europejczyków. Szlak powrotu do wartości, na których zbudowane są demokracja i solidarność". Pięknie. Nie wiedziałem, że złodziejstwo to najwyższa wartość. Długi trzeba spłacać z zaciśniętymi zębami. Spróbują powiedzieć bankowi i ludziom którzy pożyczyli mi pieniądze, że odnalazłem nowe wartości demokracji i solidarności i im nie oddam.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze