Ekspert twierdzi, że zmiana na stanowisku ministra finansów Grecji może pomóc z znalezieniu kompromisu między Grecją, a jej wierzycielami. Zaznacza, że poza aspektami merytorycznymi wzajemny odbiór negocjujących stron ma duże znaczenie. Minister finansów Grecji, zdaniem ekonomisty, nie pasował do salonów. Artur Bartoszewicz dodał, że salon zwariował, ponieważ zakłada, że ma monopol na rozwiązania ekonomiczne.

Gość Polskiego Radia 24 dodaje, że spłata greckiego zadłużenia jest niemożliwa. Długi tego kraju szacowane są na około 180 procent PKB. Artur Bartoszewicz twierdzi, że nawet redukcja zadłużenia do 120 procent nie rozwiązałaby problemu tego kraju.

Minister Janis Warufakis poinformował o rezygnacji ze stanowiska, na swoim blogu. Napisał jednocześnie, że cieszy się z wyników wczorajszego referendum i pochwalił decyzję Greków, by nie zgadzać się na warunki międzynarodowego kredytowania. 

>>> Czytaj też: Petru: Grecka tragedia uderzy też w Polskę. Mogą ucierpieć frankowicze