Zapowiedziana redukcja to kolejny etap ogłoszonego przed dwoma laty planu zmniejszenia liczebności sił lądowych Stanów Zjednoczonych o 80 tysięcy. Po jego zrealizowaniu w 2017 roku amerykańskie wojska lądowe będą liczyć 450 tysięcy żołnierzy - najmniej od 1940 roku i o 120 tysięcy mniej niż w szczytowym okresie wojen w Iraku i Afganistanie. Obecnie w obu tych krajach służy mniej niż 15 tysięcy Amerykanów.

Głównym powodem redukcji są ograniczenia budżetowe. Dotkną one niemal wszystkich jednostek w kraju i za granicą. Dodatkowo pracę straci 17 tysięcy cywilów. 

>>> Polecamy: Europę czeka kolejna zmiana granic? Stary Kontynent nie ucieknie od państwa narodowego

Mimo to, amerykańskie siły zbrojne pozostają najpotężniejsze na świecie. Budżet obronny USA wynosi prawie 600 miliardów. Amerykanie wydają na wojsko czterokrotnie więcej niż Chiny i ośmiokrotnie więcej niż Rosja.

Liczebność sił zbrojnych USA, na które składają się siły lądowe, marynarka wojenna, wojska powietrzno-desantowe i lotnictwo wynosi łącznie 1,4 miliona żołnierzy i ponad milion rezerwistów.