Eric Benoist zastąpi na tym stanowisku Guillaume’a Girarda-Reydeta, który został dyrektorem zarządzającym Pernod Ricard India. Jak komentuje branża, to nagroda za sprawne zarządzanie na bardzo trudnym i konkurencyjnym, ale też ważnym dla francuskiego koncernu polskim rynku.

Spółka jest właśnie przed publikacją wyników finansowych za ostatni rok obrotowy 2014/2015. Poprzedni raport dowodzi, że udało jej się osiągnąć wzrost w przychodach w Polsce, mimo wprowadzonej na początku 2014 r. podwyżki akcyzy na napoje spirytusowe o 15 proc. Globalna sprzedaż firmy zmniejszyła się natomiast do 7,9 mld euro z 8,5 mld euro rok wcześniej.

Przed nowym szefem spółki nie lada wyzwanie. Szczególnie że polski rynek coraz bardziej odczuwa skutki podwyżki akcyzy. Sprzedaż legalnej wódki spadła aż o 6,5 proc. Dla porównania w 2013 r. popyt zmalał zaledwie o 2 proc. Ale to niejedyny problem, z którym przyjdzie się zmierzyć Ericowi Benoist. Na razie słabiej niż dwa lata wcześniej na polskim rynku sprzedają się też produkty premium oraz whisky, na które stawia Pernod Ricard, zajmująca obecnie czwarte miejsce w polskim rynku mocnych alkoholi szacowanym na ponad 17 mld zł. W 2014 r. sprzedaż whisky w naszym kraju zwiększyła się zaledwie o 3 proc. Dla porównania w 2013 r. dynamika wzrostu wyniosła 13 proc.

>>> Czytaj też: Podwyżka akcyzy na alkohol zmniejszyła spożycie wódki i... wpływy do budżetu

Eric Benoist nie ukrywa, że chce walczyć z tym trendem, kontynuując działania mające na celu edukację konsumentów w zakresie odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu. Stawia też na eksport. Dowodem na to jest uruchomienie przed kilkoma dniami nowej platformy logistycznej w zakładach produkcyjnych w Zielonej Górze, gdzie rozlewane są Luksusowa, Wyborowa, Ostoya i Pan Tadeusz. Własne centrum pozwoli firmie szybciej reagować na zmieniające się potrzeby rynków.

Eric Benoist ukończył Francuską Szkolę Biznesu ESCP. Z Pernod Ricard związał się niedługo po ukończeniu studiów, czyli w 1993 r., kiedy to przyszedł do pracy na stanowisko kierownika marketingu w centrali firmy. Miał zresztą w tym zakresie największe doświadczenie. Wcześniej pracował bowiem w kilku spółkach specjalizujących się w sprzedaży dóbr szybko zbywalnych, zawsze w działach marketingu. Wystarczyły jednak cztery lata, by awansował, najpierw w 1997 r. na dyrektora marketingu w Pernod Ricard Asia, a następnie w 2000 r. na dyrektora zarządzającego Pernod Ricard Japan. W koncernie pozostawał do 2003 r., kiedy to objął stanowisko dyrektora marketingu międzynarodowego w Martell, a następnie w Mumm Martell Perrier-Jouët.

Zanim trafił do Polski, był dyrektorem marketingu międzynarodowego w firmie Chivas Brothers, gdzie pracował od 2009 r. Ma więc doświadczenie nie tylko w sprzedaży wódek, ale też whisky czy koniaku, na które też mocno stawia Pernod Ricard.

>>> Czytaj też: Alkohol zabija w Polsce. Gorzej jest tylko w Rosji i Estonii