Jak poinformował, w środę nie będzie telekonferencji ministrów finansów państw strefy euro. Dzień wcześniej zapowiadał ją szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem. Wnioskiem Greków zajmie się za to zespół roboczy eurogrupy, czyli eksperci z krajów członkowskich eurolandu oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego.

Do czwartku Grecy mają przedstawić dodatkowo szczegółowy plan reform, który będzie podstawą do podjęcia negocjacji o nowym wsparciu finansowym z ESM.

Europejski Mechanizm Stabilizacyjny (ESM) to fundusz wsparcia dla popadających w tarapaty krajów strefy euro. Powstał on w wyniku kryzysu finansowego i potrzeby ratowania niektórych państw eurolandu. Warunkiem uruchomienia każdej transzy pomocy z ESM jest pozytywna opinia ministrów finansów strefy euro.

Ze wsparcia ESM, który stworzono w 2012 roku, korzystała już Hiszpania i Cypr. Grecja była ratowana jeszcze w ramach tymczasowego Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF), a także bezpośrednich pożyczek od państw eurolandu i z MFW.

W ramach programu EFSF, który wygasł z końcem czerwca Grecja otrzymała 130 mld euro. Dodatkowo państwa strefy euro wsparły ten kraj (przez dwustronne pożyczki) kwotą 52,9 mld euro.

>>> Czytaj też: Grecki resort finansów szykuje się do wyemitowania alternatywnej waluty?