Główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński wyjaśnia, że indeks giełdowy Shanghai Composite w ostatnich tygodniach stracił około 30 procent. Ekspert podkreśla jednak, że wcześniej wartość indeksu w ciągu niecałego roku wzrosła o 160 procent.

"Po takich szaleńczych wzrostach korekta potrafi być bardzo brutalna" - dodał. Piotr Kuczyński uważa, że wyciąganie wniosków o chińskiej gospodarce, na podstawie obecnej sytuacji na tamtejszej giełdzie, jest błędem.

Analityk dodaje, że Chińczycy zmieniają charakter gospodarki i odchodzą od nastawienia niemal wyłącznie na eksport w kierunku wzmocnienia roli popytu wewnętrznego.
Po ostatnich spadkach, dziś indeks Shanghai Composite odreagował i jego wartość wzrosła o 5,76 procent.

>>> Polecamy: Chwilowa zadyszka czy początek kryzysu? To Chiny, a nie Grecja powinny dziś martwić inwestorów