Rozmowy ministrów finansów skończyły się po dziewięciu godzinach obrad, ale to nie wystarczyło, by podjąć decyzję w sprawie dalszych kroków wobec Grecji. "Zawsze jest ‘jutro’, cały czas nie tracę nadziei" - mówił unijny komisarz ds. gospodarczych Pierre Moscovici. Porozumienia nie udało się osiągnąć, gdyż wiele krajów eurolandu wciąż uważa, że propozycje reform przedstawione przez władze w Atenach są niewystarczające i należy je poprawić. Swoje zastrzeżenia zgłaszały m.in. Niemcy, Słowacja czy Finlandia. "Wciąż jest bardzo trudno, ale prace trwają" - mówił szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem.

Kolejną próbę znalezienia kompromisu podejmą dziś najpierw ministrowie finansów, następnie przywódcy państw i rządów strefy euro, a po nich liderzy całej Unii Europejskiej. Na ostatnim specjalnym szczycie eurolandu podkreślano, że porozumienie w sprawie Grecji musi zostać osiągnięte w tym tygodniu.