By euroland rozpoczął negocjacje z Atenami w sprawie kolejnego, 3-letniego pakietu finansowego, potrzebna jest zgoda wszystkich krajów strefy euro, a w kilku z nich decyzja należy do parlamentów narodowych. Na przykład, niemiecki Bundestag ma głosować jutro.

Negocjacje wierzycieli z Grecją będą dotyczyły warunków udzielenia trzeciego pakietu finansowego w wysokości do 86 miliardów euro. W Brukseli można zaś nieoficjalnie usłyszeć, że to wsparcie może wynieść nawet 100 miliardów euro. Jednak zanim strumień pieniędzy popłynie do Grecji, minie kilka tygodni, a władzom w Atenach potrzebna jest natychmiastowa pomoc w tym tygodniu.

W oświadczeniu eurogrupy nie ma mowy o udzieleniu tak zwanej pożyczki pomostowej. Wiele wskazuje na to, że na ten kredyt złożą się wszystkie, unijne kraje i wsparcie zostanie wypłacone z tymczasowego funduszu ratunkowego, utworzonego w 2010 roku. Wprawdzie kilka państw spoza strefy euro było niechętnych, ale dostały one zapewnienia, że nie stracą pieniędzy i dostaną je z powrotem. Jeśli Grecja nie będzie w stanie oddać, wtedy odda je euroland. Decyzji całej Unii należy się spodziewać jutro.

>>> Czytaj też: "Niemcy mają interes w upadku Grecji. To nie przesada"