Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu czerwca wyniosła 1 622,3 tys. wobec 1 912,5 tys. przed rokiem.

Prognozy 14 ekonomistów ankietowanych przez agencję ISBnews wahały się od 10,2 proc. do 10,4 proc.,  przy średniej na poziomie 10,35 proc. (wobec 10,8 proc. r/r miesiąc wcześniej). 

Na początku miesiąca Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) szacowało, powołując się na dane z urzędów pracy, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w czerwcu 10,4 proc.

>>> Czytaj też: Gigantyczna fala Ukraińców zalewa nasz rynek pracy

W założeniach do budżetu na 2016 r. rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 10,5 proc. w grudniu 2015 r., ale przedstawiciele resortu pracy wielokrotnie sygnalizowali, że liczą na wynik jednocyfrowy na koniec br.

W końcu czerwca 2015 r. utrzymało się duże terytorialne zróżnicowanie stopy bezrobocia. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwach: warmińsko – mazurskim (16,6 proc.), kujawsko- pomorskim (13,8 proc.), zachodniopomorskim (13,7 proc.), podkarpackim (13,1 proc.), świętokrzyskim (13,0 proc.) i podlaskim (12,1 proc.). Najniższą stopą bezrobocia charakteryzowały się województwa: wielkopolskie (6,9 proc.), małopolskie i śląskie (po 8,8 proc.) oraz mazowieckie (9,0 proc.). W porównaniu z poprzednim miesiącem stopa bezrobocia spadła we wszystkich województwach, w największym stopniu zmniejszyła się w województwach: kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim (po 0,7 proc.) - czytamy w komunikacie GUS.