Prezydent oświadczył, że dyrektorzy przedsiębiorstw będących w trudnej sytuacji nie powinni zwalniać jeszcze pracujących emerytów. Poinformował też , że na razie wiek emerytalny nie będzie podwyższany.

Aleksander Łukaszenka zapewnił przy tym, że nadzwyczajne zainteresowanie seniorami nie jest związane z zaplanowanymi na 11 października wyborami prezydenckimi. - Emeryci, drogi i infrastruktura- to nasze priorytety. I nie chodzi tu o wybory - mówił.

Na niespełna 10- milionowej Białorusi jest obecnie 2 i pół miliona emerytów, z tego jedna czwarta nadal pracuje. Obecnie kobiety idą tam na emeryturę w wieku 55 lat, a mężczyźni- 60 lat. Średnia emerytura na Białorusi wynosi 2 miliony 750 tysięcy rubli, czyli równowartość około 660 złotych.

>>> Polecamy: Eksport polskich jabłek spada. Rosyjskie embargo przynosi skutki