Mimo zgody Eurolandu na rozpoczęcie rozmów w sprawie nowego programu finansowego i pierwszych reform uchwalonych przez grecki parlament, wciąż pozostają duże różnice zdań między Atenami i wierzycielami. Kredytodawcy oczekują, że następny pakiet reform zostanie przyjęty przed wypłatą pierwszej transzy pożyczki, grecki rząd się nie zgadza. Ponadto są problemy z ustaleniem gdzie będą odbywać się negocjacje w sprawie pakietu finansowego i do których dokumentów będą mieć dostęp przedstawiciele wierzycieli.

To wszystko stawia pod znakiem zapytania możliwość szybkiego porozumienia w sprawie warunków wypłaty pożyczki. "Druga połowa sierpnia” - tak mówił niedawno wiceszef Komisji Europejskiej Pierre Moscovici pytany o planowany termin zakończenia rozmów. Pozostało jeszcze około trzech tygodni i Bruksela zaczyna wątpić czy to się uda.

20. sierpnia Grecja musi wpłacić do Europejskiego Banku Centralnego kolejną ratę kredytu. Jeśli do tego czasu nie będzie zgody na nowy pakiet finansowy, wtedy znowu wszystkie unijne kraje będą zmuszone pomóc Grecji, by uchronić ją przed utratą płynności.

>>> Czytaj też: Najpierw Polacy, teraz Grecy. Mieszkańcy Hellady masowo szukają pracy w Wielkiej Brytanii