Według Międzynarodowej Organizacji Pracy, status bezrobotnego można przyznać tylko tym osobom, które w ciągu ostatnich 30 dni choć raz aktywnie poszukiwały pracy. Zgodnie z danymi Eurostatu, takiego wysiłku w pierwszym kwartale tego roku nie poczyniło niemal 4,5 mln bezrobotnych Włochów. To najwyższa liczba od 1998 roku, kiedy rozpoczęto publikację danych. Armia biernych bezrobotnych we Włoszech (czerwona linia na wykresie obok) od lat jest znacznie większa niż liczba bezrobotnych, którzy aktywnie szukają ofert pracy (niebieska linia).

Na 100 pracujących Włochów przypada 15 bezrobotnych szukających pracy i kolejne 20 biernych bezrobotnych. Żaden inny kraj w Unii Europejskiej nie notuje tak wysokich wskaźników – wynika z danych unijnego biura statystycznego.

Bardziej aktywni zawodowo od Włochów są nawet Grecy. Bezrobotni nie szukający pracy stanowią tu tylko 3,1 proc. siły roboczej. W przypadku Włoch, odsetek ten sięga 15 proc.

>>> Czytaj też: Wysyp ofert zatrudnienia w urzędach pracy. Coraz trudniej znaleźć chętnych

Główny powód, dla którego bezrobotni Włosi nie podejmują wysiłków w celu znalezienia pracy to zniechęcenie. Po latach bezskutecznego poszukiwania zatrudnienia, wielu bezrobotnych straciło nadzieję na znalezienie przyzwoitej posady. Zajmują się więc rodziną lub uciekają w stronę szarej strefy. W rankingu narodów najbardziej zniechęconych szukaniem pracy Włosi wyprzedzą nawet Bułgarów i Rumunów. Polska zajmuje w tym zestawieniu 9. miejsce. Najniższy odsetek zniechęconych notuje się zaś w Danii – wynika z danych Eurostatu.

„Zmęczyłem się ciągłym szukaniem pracy, dlatego zaczęłam angażować się w wolontariat i działalność polityczną Ruchu Pięciu Gwiazd (populistyczna partia we Włoszech – przyp. red.) w mojej miejscowości” – mówi Lavinia Montanii, która próbowała znaleźć zatrudnienie jako konserwator sztuki. „Jednocześnie zdecydowałam, że znów zapiszę się na studia i zdobędę kolejny stopień naukowy” – dodaje. To niekoniecznie może przełożyć się jednak na większe szanse na znalezienie pracy. Dla niektórych pracodawców zbyt wysoki poziom kwalifikacji kandydatów może być przeszkodą.

Zdaniem Montanii, reformy rynku pracy ogłoszone przez premiera Matteo Renziego nie przyniosły żadnych widocznych skutków. „Problem w tym, że bez pracy, przestajesz funkcjonować. Nie możesz założyć rodziny, nie możesz myśleć o dzieciach” – mówi 31-letnia Włoszka.

We Włoszech ponad 60 proc. biernych bezrobotnych to kobiety. Kraj ten ma jednocześnie drugi najniższy w UE wskaźnik zatrudnienia kobiet. Pod tym względem wyprzedza go tylko Grecja.

Stopa bezrobocia we Włoszech w maju tego roku wynosiła 12,4 proc. Jeszcze w listopadzie sięgała rekordowych 13 proc.

>>> Czytaj też: Rzeczpospolita bezdzietna. Grozi nam katastrofa demograficzna