"Z szacunków Polskiej Rady Centrów Handlowych wynika, że średniej i dużej wielkości centra handlowe zatrudniają dziś od 1 tys. do ponad 2 tys. osób. Oprócz pracowników zatrudnionych bezpośrednio przez właściciela centrum handlowego, dewelopera oraz w placówkach handlowo-usługowych obecnych w obiekcie, zatrudnienie wielu osobom oferują firmy zaangażowane pośrednio w powstanie i późniejszą działalność centrum jak np. firmy budowlane, dostawcy, firmy technologiczne, ochroniarskie, marketingowe czy sprzątające" - powiedział dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych Radosław Knap, cytowany w komunikacie.

Podkreślił, że pod względem struktury rynku, wielkości obiektów oraz podziału na formaty rynek polski, hiszpański i włoski mają w sobie wiele cech wspólnych.

"W Polsce mamy obecnie 456 centrów handlowych (452 w chwili opracowywania raportu), o łącznej powierzchni handlowej ponad 10 mln m2. W Hiszpanii funkcjonuje 517 obiektów handlowych o powierzchni ponad 13 mln m2, we Włoszech 838 obiektów handlowych o powierzchni przekraczającej 15,5 mln m2. Różnice w zatrudnieniu mogą być spowodowane sytuacją ekonomiczną tych państw jak i ograniczeniami związanymi z handlem w niedzielę, które stosowane są we Włoszech i Hiszpanii, wpływając na działalność całego sektora oraz zmniejszając potencjalną grupę osób zatrudnionych w centrach handlowych" - dodał dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) jest organizacją not-for-profit. Od 2003 roku zrzesza firmy i osoby pracujące w branży nieruchomości centrów handlowych.

>>> Czytaj też: "Hiperwyzysk, który jest dotowany". PiS i związkowcy uderzają w wielkie sieci handlowe