MI-28

MI-28 (fot. Artem Katranzhi/CC BY-SA 2.0)

źródło: Wikimedia Commons

Uderzenie było tak silne, że maszyna stanęła w płomieniach. Agencja Ria Novosti twierdzi, że dwaj piloci zdążyli się katapultować, ale jeden z nich nie przeżył. To kolejna w ostatnich tygodniach katastrofa statku powietrznego rosyjskiej armii. Tylko w czerwcu i lipcu odnotowano siedem podobnych przypadków, w tym dwa dotyczyły bombowców strategicznych TU-195.

Tego typu samoloty mogą przenosić rakiety z głowicami jądrowymi. Śmigłowiec MI-28, który rozbił się pod Riazaniem to maszyna szturmowa, niezwykle zwrotna o duże sile ognia.