Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1859 PLN za euro, 3,8173 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,8797 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,9060 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,044% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie sesje na rynku walutowym przyniosły próbę lekkiego umocnienia polskiej waluty wraz ze wzrostem kwotowań eurodolara. Piątkowe, kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy przyniosły co prawda podbicie zmienności jednak nie stanowią one przekonującego argumentu za wrześniowymi obniżkami stóp przez FED. W dalszym ciągu jednak wycena dolarowego koszyka pozostaje blisko 4-miesięcznych maksimów, a ilość pozycji długich na USD jest najwyższa od czerwca. W konsekwencji nie widać obecnie bardziej znaczących czynników mogących doprowadzić do wzrostu popytu na waluty EM, w tym PLN.

Dodatkowo w przypadku polskiej waluty na rynku powstało dużo niepewności związanej zarówno z jesiennymi wyborami parlamentarnymi jak i kontrowersyjnymi propozycjami polityków z ostatnich tygodni. Większość z nich nie uderza jednak bezpośrednio w PLN, a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych czynników dla krajowej gospodarki w przyszłości. Podobnego zdania jest m.in. agencja S&P, która w piątek potwierdziła ratingi Polski (A- w walucie zagranicznej, A w walucie polskiej) szacując wzrost gospodarczy w 2015r. na 3,5%. Równocześnie instytucja wymieniła zbliżające się wybory jako czynnik ryzyka wewnętrznego oraz ograniczenie wzrostu w Eurolandzie czy eskalacje konfliktu na wschodzie jako czynniki zewnętrzne.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest bardziej istotnych publikacji makroekonomicznych z kraju. Również szeroki kalendarz makro nie zawiera ważniejszych wskazań fundamentalnych zarówno ze Strefy Euro czy USA. Inwestorzy mogą więc pozostawać pod wpływem piątkowych danych dot. NFP tym bardziej, iż popołudniu zaplanowano wystąpienia D. Lockharta, który niedawno wyraźnie wskazywał na możliwość podwyżek stóp przez FED już we wrześniu. Ponadto warto wspomnieć o słabych danych z Chin dot. handlu zagranicznego i spadku eksportu, co w początkowej fazie sesji może ważyć na nastrojach na walutach EM.

Z rynkowego punktu widzenia ostatnie wydarzenia na kwotowaniach powiązanych z PLN przynoszą nam potwierdzenie oporów na 3,8570 USD/PLN oraz 5,9660 GBP/PLN. W przypadku CHF/PLN kurs zanotował w piątek spory spadek (ok. 3-4 gr) w ślad za wzrostami na kwotowaniach EUR/CHF. EUR/PLN kontynuuje ruch w ramach trendu wzrostowego, jednak dynamika wzrostów uległa wyczerpaniu.