WIG i debiuty na GPW

WIG i debiuty na GPW

źródło: DGP

Wcześniej ich źródłem były m.in. prywatyzacje przeprowadzane przez Skarb Państwa. Zainteresowanie było ogromne, bo np. w ofercie PZU zapisy złożyło 250 tys. osób, a w ofercie GPW aż 323 tys. Do tego dochodzi niska zmienność notowań, która ogranicza możliwości zarobku i brak wyraźnego trendu, który pokazałby, w jakim kierunku zmierza rynek.
- Najbardziej do wyobraźni inwestorów indywidualnych przemawiają oczywiście wzrosty kursów i hossa. Sądzę, że mała aktywność tej grupy to także skutek dużych strat jakie wiele osób poniosło na giełdzie podczas ostatniego kryzysu finansowego – mówi Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar Asset Management.

Z roku na rok rośnie za to udział inwestorów zagranicznych. W tym roku grupa ta wygenerowała 51 proc. obrotów akcjami. Zdaniem Błażeja Bogdziewicza w następnych latach ich udział będzie dalej rósł. Będą one przejmowały miejsce OFE, które po zmianach w systemie emerytalnym i zasadach inwestowania coraz chętniej szukają okazji poza Polską.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na alternatywnym rynku akcji NewConnect.

Od początku (2007 r.) najbardziej aktywni byli tam drobni gracze, ale od 2010 r. rosło znaczenie krajowych instytucji. W latach 2013-2014 ich udział w obrotach na NC wynosił 24 i 23 proc. W I połowie tego roku spadł jednak do 15 proc., głównie z powodu zmian dotyczących OFE. Teraz fundusze emerytalne mają ograniczone możliwości inwestowania na alternatywnym rynku akcji. „Zmiana przepisów spowodowała, że udział OFE w obrotach na rynku spadł z 15 proc. w I półr. 2014 r. do 2 proc. w I półr. 2015 r. – tłumaczy warszawska giełda.