Wynika z nich, że w drugim kwartale Produkt Krajowy Brutto wzrósł w Hiszpanii o jeden procent - trzy razy więcej niż w grupie państw euro.

"Reforma rynku pracy, reforma emerytalna, podniesienie podatku VAT, zmniejszenie kwot przeznaczonych na edukację i służbę zdrowia. Wszystkie te niepopularne w swoim czasie decyzje przyczyniły się do widocznej poprawy gospodarki" - twierdzą hiszpańscy komentatorzy.

Analizując dane Eurostatu, ekonomiści z niepokojem oceniają zastój trzech najsilniejszych ekonomicznie państw: Niemiec, Francji i Włoch. Zwracają też uwagę, że wynoszący 0,4 procent wzrost PKB Niemiec nie jest zasługą - jak to zwykle bywało - eksportu, tylko konsumpcji. "Czyżby zmieniał się model niemieckiej gospodarki?" - pytają.

Zgodnie z przewidywaniami rządu, w tym roku hiszpańska gospodarka wzrośnie o 3,2 procent PKB - najwięcej spośród państw strefy euro. Zostanie też stworzonych milion nowych miejsc pracy. "Kryzys wychodzi Hiszpanii na zdrowie. Wyciągnęła wnioski z popełnionych błędów i poszła dobrą ścieżką. Jeśli z niej nie zboczy, ma szanse nie tylko na odbudowę ale też na umocnienie nadszarpniętej przez kryzys gospodarki." - zapewniają hiszpańscy eksperci.

>>> Czytaj też: Oto kraj, którego gospodarka rośnie najszybciej w Europie