W otwarciu brytyjskiej ambasady w Teheranie, zniszczonej cztery lata temu przez demonstrantów sprzeciwiających się nałożeniu kolejnych sankcji na Iran, weźmie udział szef dyplomacji Wielkiej Brytanii. Philip Hammond jest pierwszym od 12 lat brytyjskim ministrem spraw zagranicznych, który składa oficjalną wizytę w Iranie.

Odwilż w brytyjsko-irańskich stosunkach rozpoczęła się w 2013 roku wraz z wyborem Hasana Rouhaniego na nowego prezydenta Iranu. Rouhani prowadzi znacznie bardziej umiarkowaną politykę wobec państw zachodnich, niż jego poprzednik Mahmud Ahmadineżad.

"Wybór prezydenta Rouhaniego i podpisanie w ubiegłym miesiącu porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego były przełomowymi krokami. Wierzę, że mamy potencjał, aby pójść znacznie dalej" - mówił w Teheranie Hammond. 

>>> Czytaj też: Iran ukrywa 54 mln baryłek ropy? "Te zasoby mogą posłużyć do spekulacji na rynku"