Bruksela bez entuzjazmu podchodzi do propozycji rozszerzenia formatu rozmów w sprawie Ukrainy.

Rzeczniczka Mogherini Catherine Ray pytana dziś o tę kwestię odparła, że na razie Bruksela trzyma się obowiązującego formatu normandzkiego, obejmującego Ukrainę, Rosję, Niemcy i Francję. „Na tym etapie wspieramy wysiłki w ramach wcześniej uzgodnionych ram czasowych - czyli do końca roku - które są podejmowane w ramach formatu normandzkiego i Trójstronnej Grupy Kontaktowej” - powiedziała Ray.

Trójstronna Grupa Kontaktowa ds. Ukrainy obejmuje przedstawicieli Ukrainy, Rosji oraz OBWE i służy ułatwianiu kontaktów dyplomatycznych w sprawie konfliktu w Donbasie. O sytuacji na wschodzie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko będzie rozmawiał dziś w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Francois Hollande'em. Na to spotkanie nie zaproszono prezydenta Rosji Władimira Putina. W czwartek zaś Poroszenko złoży wizytę w Brukseli.

>>> Czytaj też: Wojna cenowa na polskim rynku paliw? Rosjanie przejmują kluczową rafinerię