Jean-Claude Juncker powiedział o tym w Brukseli, po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

O przypadkach łamania zawieszenia broni przez Rosję mówił w Brukseli prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i zaapelował o natychmiastowy rozejm. Szef Komisji Europejskiej, choć apelował do obu stron o przestrzeganie porozumienia, zwrócił się szczególnie do Rosji. - Ponieważ to przede wszystkim strona rosyjska nie wypełnia wszystkich warunków zawieszenia broni i nie postępuję zgodnie ze złożonymi zobowiązaniami - podkreślił Jean-Claude Juncker. Złożył też deklaracje, na które czekał Kijów. Do końca roku Komisja Europejska zarekomenduje krajom członkowskim zniesienie wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do Unii.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wyraził nadzieję, że w podjęciu tej decyzji nie przeszkodzi presja imigracyjna, z którą zmaga się obecnie Wspólnota. - Rozwiązaliśmy wszystkie problemy i wypełniliśmy zobowiązania. Poza tym to nie obywatele Ukrainy są powodem presji imigracyjnej. Nasi obywatele nie stanowią kłopotu dla żadnego kraju - dodał Petro Poroszenko. Ukraiński prezydent usłyszał też zapewnienia, że nie będzie opóźnień we wdrażaniu unijno-ukraińskiej umowy handlowej, m imo presji ze strony Rosji. Porozumienie ma wejść w życie od stycznia. Prezydent Poroszenko poinformował, że tylko dwa unijne kraje nie ratyfikowały jeszcze umowy. To Grecja i Cypr, tradycyjni sojusznicy Rosji w Unii.

>>> Czytaj także: Sytuacja jest znacznie gorsza, niż myśli Kreml. Rosja tnie prognozy gospodarcze