Jeden z protestujących rzucił granat. Zginęło trzech ochraniających budynek żołnierzy Gwardii Narodowej. Prezydent Ukrainy wskazuje na Kreml jako winnego tragedii: Petro Poroszenko w wywiadzie udzielonym jednej ze stacji telewizyjnych powiedział, że odpowiedzialność za zamieszki i ofiary spoczywa na Rosji.

Jak podkreślił, Kreml prowadzi na Ukrainie kampanię destabilizacji, czego wynikiem były poniedziałkowe starcia przed parlamentem. Zdaniem prezydenta Poroszenki, Rosja, wykorzystując skrajnie prawicowe ukraińskie partie i organizacje, chce zdestabilizować sytuację wewnętrznej w kraju. Jak dodał, takie działania są elementem wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie.

Prezydent Poroszenko zaznaczył, że działania Moskwy są ostatnio kompletnie nieprzewidywalne i stanowią zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale i dla globalnego bezpieczeństwa.

Tuż po poniedziałkowych zamieszkach niektórzy przedstawiciele ukraińskiego rządu wskazywali na nacjonalistyczną partię Swoboda jako politycznie odpowiedzialną za zajścia pod parlamentem.

>>> Czytaj też: Rosja zaatakuje Norwegię? Norweski serial rozpętał dyskusję, Moskwa interweniuje