Nie sprowadzimy do Polski jednocześnie 2 tysięcy uchodźców. Osoby te będą przyjmowane sukcesywnie i etapami - pierwsze osoby przyjadą do naszego kraju w 2016 roku.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało w komunikacie o działaniach związanych z przyjęciem uchodźców.

Imigranci przyjeżdżać będą stopniowo w grupach liczących od 100 do 200 osób. Ma to ułatwić proces adaptacji do nowych warunków i asymilacji z polskim społeczeństwem. Uchodźcy, których Polska przyjmie to głównie obywatele Syrii i Erytrei.

Resort spraw wewnętrznych informuje, że kwestie proceduralne będą weryfikowane jeszcze przed przyjazdem uchodźców do Polski, w obozach, w których aktualnie przebywają i tam na miejscu za pośrednictwem polskiego urzędu do spraw uchodźców wystąpią o ochronę międzynarodową w naszym kraju. Osoby wnioskujące o ochronę międzynarodową będą sprawdzane wieloetapowo i przez szereg instytucji oraz służb, w tym przez służby kraju, do którego uciekły, przez Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) i państwo przyjmujące. W procesie weryfikacji uczestniczą również pracujący na miejscu oficerowie łącznikowi, przede wszystkim funkcjonariusze Straży Granicznej;

Uchodźcy, którzy uzyskają ochronę w naszym kraju, trafią do otwartych ośrodków Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W tym momencie jest ich w całym kraju 12. Po przyjeździe do Polski uchodźcy zostaną objęci programami reintegracyjnymi w ośrodkach, a po zakończeniu procedury programem integracyjnym. Osoby te zostaną objęte opieką medyczną, kursami informacyjnymi, ułatwiającymi proces adaptacji, nauką języka polskiego, a także szkoleniami zawodowymi; najmłodsi i młodzież zostanie objęci obowiązkiem szkolnym.

Zapewnienie schronienia uchodźcom w Polsce będzie finansowane ze środków UE - UE zwróci Polsce po 10 tysięcy euro na każdego uchodźcę przyjętego z Bliskiego Wschodu i 6 tysięcy euro na uchodźcę przebywającego w obozach na terenie UE - w Grecji i na terenie Włoch.

>>> Czytaj też: Bunt w obozie dla uchodźców na Węgrzech. Uciekło 1500 osób?