W ciągu dwóch miesięcy zaszła wielka zmiana. Jeszcze w lipcu sprawy wyglądały tak niekorzystnie, że 71 proc. z 31 ankietowanych przez agencję Bloomberg ekonomistów przewidywało, że Ateny do końca 2016 roku mogą opuścić strefę euro, a o darowaniu części zadłużenia mogą jedynie pomarzyć.

Podobny sondaż przeprowadzony dwa miesiące później wskazuje na coś zgoła odmiennego. Otóż aż 94 proc. respondentów uważa, że darowanie części zadłużenia jest nie tylko możliwe, ale wręcz bardzo prawdopodobne. Agencja Bloomberg zapytała o to ekonomistów w dniach 4-11 września.

Darowanie części zadłużenia, przeciw któremu oponowały głównie Niemcy, było przez długi czas jednym z głównych elementów sporu pomiędzy Grecją a jej wierzycielami.

Podczas gdy obniżenie aktualnego zadłużenia jest mało prawdopodobne, to pomoc finansowa zostanie udzielona m.in. przy niższych stopach procentowych i wydłużonych okresach spłaty – komentuje Ralf Weidenmann, ekonomista z Vontobel Asset Management z Zurychu.

Rozmowy na temat redukcji części zadłużenia będą miały miejsce „zaraz po” przeglądzie pierwszego bailoutu, którzy rozpocznie się w październiku – wynika z informacji greckiego ministra finansów.

>>> Czytaj też: Kiedyś peryferie ZSRR, dziś peryferie Zachodu. Czy Polska kiedykolwiek wybije się na niezależność?